Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukah: Są kibice którym nie pasuje, że czarnoskóry gra w Jagiellonii

1 października 2012, 15:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ugo Ukah
Ugo Ukah/Newspix
Władze województwa podlaskiego oraz Białegostoku potępiły w poniedziałek rasistowski incydent wobec czarnoskórego piłkarza Jagiellonii Ugo Ukaha, do którego doszło w Szczecinie po meczu z Pogonią. Jagiellonia zerwała współpracę ze stowarzyszeniem kibiców.

Pseudokibice białostockiej drużyny mieli w sobotę opluć piłkarza własnej drużyny po meczu, w czasie gdy zawodnicy i trenerzy podchodzili do kibiców, by podziękować im za doping. Nigeryjczyk Ugo Ukah miał być też wyzywany. Informację o incydencie opublikował klub Jagiellonia i potępił go.

Po sobotnim incydencie, w niedzielę wieczorem, swoją działalność zawiesiło stowarzyszenie kibiców Jagiellonii Białystok "Dzieci Białegostoku". Stowarzyszenie odcięło się od incydentu.

Marszałek województwa podlaskiego Jarosław Dworzański w wydanym w poniedziałek oświadczeniu napisał, że "nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego i podobnych ataków agresji przeciwko drugiemu człowiekowi". - napisał marszałek.

Incydent potępili również w poniedziałek na wspólnej konferencji prasowej wojewoda podlaski Maciej Żywno, prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, władze Jagiellonii Białystok z prezesem Cezarym Kuleszą, trener Jagiellonii Tomasz Hajto, kapitan Jagiellonii Tomasz Frankowski. Był też obecny Ugo Ukah.

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski powiedział, że znieważenie piłkarza to sytuacja, którą władze miasta "potępiają i od której się odcinają". Prezydent przeprosił piłkarza. Podkreślił, że jest w mieście "miłym gościem", osobą potrzebną miastu, drużynie. Incydent potępił też wojewoda Maciej Żywno.

Trener Jagiellonii Tomasz Hajto i kapitan drużyny Tomasz Frankowski podkreślili, że taka scena nie powinna mieć miejsca. Hajto nazwał ją "przykrym zajściem", wierzy też, że był to "tylko wypadek". Frankowski powiedział, że cała drużyna jest z Ukahem. Wyraził też nadzieję, że piłkarz zapomni o tym incydencie. - dodał Frankowski.

Jak ocenił sam Ugo Ukah, jest grupa kibiców, której nie pasuje, iż czarnoskóry gra w Jagiellonii. - powiedział. Dodał, że od kiedy przyjechał, czuł, że w mieście może "spokojnie i profesjonalnie" pracować. Przyznał, że po sobotniej sytuacji czuje się niekomfortowo. - podkreślił.

Po sobotnich wydarzeniach władze klubu Jagiellonii Białystok oświadczyły, że zrywają współpracę ze stowarzyszeniem kibiców "Dzieci Białegostoku". Potępiły akt nietolerancji, jaki spotkał Ugo Ukaha. - napisały władze klubu.

Klub poinformował ponadto, że do czasu pojawienia się nowego podmiotu, który będzie organizował wyjazdy kibiców, nie będzie zamawiał biletów na mecze rozgrywane przez Jagiellonię na wyjazdach. Ponadto klub postanowił, że osoby, które znieważyły piłkarza będą miały zakaz wstępu na wszystkie mecze Jagiellonii rozgrywane na własnym boisku i poza nim również - poinformował Cezary Kulesza. - napisano w oświadczeniu.

Jak poinformował PAP w poniedziałek zespół prasowy zachodniopomorskiej policji, na razie nie wpłynęło do policji zawiadomienie o rasistowskim incydencie. Również do Prokuratury Okręgowej w Szczecinie nie wpłynęło podobne zawiadomienie.

Sobotni mecz Pogoń-Jagiellonia zakończył się remisem 1:1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj