Dziennik Gazeta Prawana logo

T-Mobile Ekstraklasa: Korzym w doliczonym czasie zabrał Wiśle wygraną

11 listopada 2012, 19:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Maciej Korzym
Maciej Korzym/Newspix
To będzie najważniejszy mecz sezonu, mecz za sześć punktów - powiedział przed spotkaniem z Wisłą obrońca Korony Paweł Golański. Obie drużyny weszły na murawę Areny Kielc, mając na koncie po 11 punktów. Po dramatycznym, nerwowym meczu, w którym sędzia trzykrotnie sięgał po czerwony kartonik, oba zespoły nadal mają taki sam dorobek.

Na początku meczu bardziej aktywni byli gospodarze. Już w pierwszej minucie strzał z dystansu na bramkę Siergieja Pareiki oddał Michał Janota, ale piłka przeleciała obok bramki. Przez pierwsze 20 minut to Korona dominowała na boisku. Sytuacja odwróciła się w 25. minucie, kiedy Cwetan Genkow po dośrodkowaniu Łukasza Garguły, z najbliższej odległości umieścił piłkę w bramce Zbigniewa Małkowskiego. W tej sytuacji wyraźnie zawiedli obrońcy żółto-czerwonych.

Trzy minuty później losy spotkania wydawały się być przesądzone. Po faulu na Michale Chrapku, czerwoną kartkę zobaczył Michał Janota. Od tej chwili kielczanie przeszli do obrony. Wiślacy, mimo akcji Daniela Sikorskiego i Genkowa, nie byli w stanie wykorzystać liczebnej przewagi na boisku.

W drugiej połowie przebudzili się kielczanie. Starali się grać wysokim pressingiem. Brakowało jednak dokładności. W 55. minucie gry Maciej Korzym efektownie ominął Jana Frederiksena i zdecydował się na strzał z dystansu, jak się okazało bardzo niecelny - piłka poszybowała daleko od bramki.

Od 73. minuty gra obu drużyn była bardzo nerwowa, sędzia Sebastian Jarzębak często odgwizdywał faule. W 84. drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną, zobaczył pomocnik Korony Vlastimir Jovanovic. Od tej chwili kielczanie grali już w dziewiątkę. W 90. min., po zaledwie sześciu minutach gry, dwie żółte kartki skompletował Michał Szewczyk z Wisły i musiał opuścić boisko.

Losy meczu zdecydowały się w ostatniej minucie doliczonego czasu gry, kiedy po prostopadłym podaniu w pole karne bramkę dla Korony Zdobył Korzym, stając się bohaterem Kielc.

Po remisie na Ściegiennego obie drużyny mają po 12 punktów i zajmują 11. (Wisła) i 12. (Korona) miejsce w tabeli.

Korona Kielce - Wisła Kraków 1:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Cwetan Genkow (25), 1:1 Maciej Korzym (90+4).

Żółta kartka - Korona Kielce: Vlastimir Jovanovic, Piotr Malarczyk. Wisła Kraków: Jan Frederiksen, Cezary Wilk, Michał Szewczyk. Czerwona kartka za drugą żółtą - Korona Kielce: Vlastimir Jovanovic (82-faul).Wisła Kraków: Michał Szewczyk (90-faul). Czerwona kartka - Korona Kielce: Michał Janota (27-faul).

Sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom). Widzów 8 643.

Korona Kielce: Zbigniew Małkowski - Paweł Golański, Piotr Malarczyk (88. Marcin Żewłakow), Pavol Stano, Tomasz Lisowski - Tomasz Foszmańczyk (46. Łukasz Sierpina), Artur Lenartowski, Vlastimir Jovanovic, Grzegorz Lech (46. Michał Zieliński) - Michał Janota, Maciej Korzym.

Wisła Kraków: Sergei Pareiko - Kew Jaliens, Gordan Bunoza, Osman Chavez, Jan Frederiksen - Michał Chrapek (84. Michał Szewczyk), Cezary Wilk, Łukasz Garguła, Daniel Sikorski (78. Radosław Sobolewski) - Rafał Boguski (90. Romell Quioto), Cwetan Genkow.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj