Danijel Ljuboja i Miroslav Radovic po środowym meczu ze Śląskiem Wrocław ruszyli w miasto. Piłkarze Legii Warszawa w jednym z nocnych klubów do rana świętowali zdobycie Pucharu Polski. Teraz za to czekają ich surowe konsekwencje.
Serbowie mieli pecha, bo w tym samym lokalu w noc po rewanżowym meczu ze Śląskiem Wrocław zjawił się prezes Legii - Bogusław Leśnodorski.- cytuje szefa klubu ze stolicy "Przegląd Sportowy".
Na razie nie wiadomo, jak dotkliwe będą to kary. Rada drużyny raczej będzie za karą finansową, ale wiele wskazuje na to, że Ljuboję może czekać bardziej dotkliwa kara. Klub nie podpisze z nim nowego kontraktu, a obecny może zostać rozwiązany za porozumieniem stron już w piątek.
W sobotę Legia gra na wyjeździe ważny mecz z Jagiellonią Białystok, a 18 maja u siebie z Lechem Poznań. To kluczowy moment walki o mistrzostwo Polski, o które Legia rywalizuje z Lechem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło przegladsportowy.pl
Powiązane
Zobacz
|