Nowy prezes Korony to przedsiębiorca działający na rynkach polskim i niemieckim. W przeszłości był zawodnikiem GKS Katowice i niemieckiego VfB Olbenburg. W kieleckim klubie Zając zastąpi Marka Paprockiego, który pełnił będzie teraz funkcję wiceprezesa.
– powiedział nowy sternik kieleckiego klubu.
Zając dodał, że plany na przyszłość dotyczą nie tylko pierwszego zespołu Korony, ale także drużyny rezerw i grup młodzieżowych. – zapewnił prezes kieleckiego klubu.
W konferencji wziął także udział właściciel 72 proc. akcji kieleckiego klubu Dieter Burdenski.
– zapewnił były bramkarz Werderu Brema i reprezentacji RFN.
– dodał niemiecki przedsiębiorca.
Burdenski oglądał z trybun kieleckiego stadionu poniedziałkowe zwycięstwo Korony nad Ruchem Chorzów. Ciesząc się ze zwycięstwa, zwrócił jednak uwagę na brak zorganizowanego dopingu na stadionie. – zapewnił, zapowiadając, że pierwsze strategiczne decyzje co do przyszłości klubu podejmie za kilka tygodni.
– dodał.
Niemiecka firma Phoenecia Burdenski Investment GmbH, której właścicielem jest Dieter Burdenski, za 72 proc. akcji kieleckiego klubu zapłaci 850 tys. euro. Niemiecki inwestor kupi kielecką spółkę wraz z zadłużeniem wynoszącym 4 mln zł w trzech ratach. Pierwsza ma zostać wpłacona po uprawomocnieniu się umowy, co już nastąpiło, bo kielecki biznesmen Krzysztof Klicki zrezygnował z prawa pierwokupu Korony. Druga rata zostanie wpłacona w ciągu trzech tygodni, a trzecia - trzech miesięcy.