Jesteśmy gotowani na przeprowadzenie testów, które w poniedziałek od rana rozpoczną się na naszych obiektach. Wyniki powinniśmy mieć następnego dnia. Jeżeli wszystko będzie w porządku, od wtorku zaczynamy trenować w 14-osobowych grupach - powiedział PAP wiceprezes Wisły Płock Tomasz Marzec.

Reklama

Zawodnicy Wisły Płock 20 kwietnia rozpoczęli izolację, ale codziennie, zgodnie z zaleceniami trenera Radosław Sobolewskiego, przeprowadzali w swoich domach treningi. Zajęcia obserwował na monitorze i śledził treningi biegowe na GPS-ie trener przygotowania fizycznego Mateusz Oszust.

Po dwutygodniowej kwarantannie, w poniedziałek od rana na obiektach klubowych odbędą się testy.

Przygotujemy dwa pomieszczenia, w których będą pobierane wyniki. Zawodnicy oraz sztab będą przechodzili badania pojedynczo w odstępach dziesięciominutowych, aby mieć jak najmniej kontaktu ze sobą - wyjaśnił Marzec.

Po testach zawodnicy będą czekać do następnego dnia na wyniki. Jeżeli wszystko będzie w porządku, od wtorku, zgodnie z planem powrotu na boiska, zaczynamy trenować w 14-osobowych grupach - dodał wiceprezes klubu.

Pierwszy mecz 27. kolejki odbędzie się 29 maja. Nie wiadomo jeszcze, które drużyny jako pierwsze wznowią rozgrywki. Ekstraklasa ma do rozegranie 11 kolejek, ostatnia została zaplanowana na 19 lipca.

Przynajmniej dziesięciu zawodników, którzy występowali na boisku w barwach Wisły Płock w tym roku, ma kontrakty do 30 czerwca. W tej grupie jest między innymi bramkarz Thomas Daehne, obrońca Angel Garcia Cabezali, pomocnicy Hubert Adamczyk i Dominik Furman oraz napastnik Grzegorz Kuświk.

Na dziś z żadnym z zawodników nie przedłużono umowy przynajmniej do 19 lipca. „W tej chwili trwają rozmowy z zawodnikami, ostateczne decyzje muszą zapaść do końca maja, czyli do wznowienia rozgrywek” - zapewnił Marzec.

Piłkarze Wisły Płock po 26. kolejce zajmowali 10. miejsce w tabeli. Pierwszy mecz po przerwie w rozgrywkach mają rozegrać przeciwko Koronie Kielce na stadionie w Płocku.