Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa: Zdziesiątkowana Korona za słaba na Raków

23 czerwca 2020, 20:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Trener Rakowa Częstochowa Marek Papszun
<p>Trener Rakowa Częstochowa Marek Papszun</p>/PAP
Korona Kielce przegrała z Rakowem Częstochowa 0:1 (0:1) w meczu grupy spadkowej piłkarskiej ekstraklasy.

Do meczu z zespołem z Częstochowy kielczanie przystąpili w mocno okrojonym składzie. Po przegranym (2:3) meczu z Górnikiem trener Korony odsunął od treningów z pierwszą drużyną trzech piłkarzy Mateja Pucko, Bojana Cecarica i Uros Duranovicia, a zarząd klubu podjął decyzję o nieprzedłużaniu z zawodnikami kontraktów, wygasających 30 czerwca 2020 roku. Na dodatek z powodu kartek nie mogli zagrać Jakub Żubrowski i Marcin Cebula.

W zespole Rakowa zabrakło Kostarykanina Felicio Brown Forbesa (umowa między klubami, piłkarz przeszedł do Rakowa z Korony) oraz kontuzjowanych Marko Poletanovicia, Miłosza Szczepańskiego i Andrzeja Niewulisa.

Znajdujących się w strefie spadkowej gospodarzy, w tym meczu interesowało tylko zwycięstwo. Każdy inny rezultat przybliżał kielczan do 1. ligi. Po raz pierwszy od wznowienia rozgrywek na kieleckim stadionie zasiedli kibice. Gospodarze od początku ruszyli do ataku. W drugiej minucie w pole karne Rakowa wpadł Jacek Kiełb, Andres Lioi uderzył głową, ale Jakub Szumski przeniósł piłkę nad porzeczką.

Zespół z Częstochowy przetrzymał początkowy szturm kielczan i trzy minuty później wyprowadził zabójczą kontrę. Fran Tudor dośrodkował w pole karne Korony, a Piotr Malinowski bez kłopotu pokonał Marka Kozioła. Po 120 sekundach akcja tych samych piłkarzy omal nie przyniosła drugiej bramki, ale tym razem strzał Malinowskiego obronił bramkarz Korony. Kielczanie starali się jak najszybciej odrobić straty i w 19. min. mógł tego dokonać Petteri Forsell. Fin uderzył z rzutu wolnego, ale Szumski i tym razem spisał się bez zarzutu.

Gospodarze dalej atakowali, ale ich akcjom brakowało wykończenia. W 32. min., po kolejnym rzucie wolnym wykonywanym przez Forsella, głową uderzył Themistoklis Tzimopoulos, ale bramkarz częstochowian pewnie złapał piłkę. W pozostałych sytuacjach defensywa gości nie pozwoliła piłkarzom Korony na dojście do pozycji strzeleckich.

Cztery minuty po wznowieniu gry zespół trenera Marka Papszuna przeprowadził szybką kontrę, po której Patryk Kun skierował piłkę do siatki. Na szczęście dla Korony pomocnik Rakowa znajdował się na spalonym. W 56. min., po kolejnej kontrze gości, piłka ponownie trafiła do siatki gospodarzy, ale dośrodkowujący piłkę w pole karne kielczan Malinowski też był na pozycji spalonej. Kilka minut później doskonałej sytuacji do wyrównania nie wykorzystał Michal Papadopulos. Jego strzał, oddany z kilku metrów, Szumski wybił na rzut rożny.

Kielczanie ambitnie atakowali do samego końca. W 81. min. w polu karnym gości upadł wprowadzony w drugiej połowie Jakub Górski, ale arbiter nie zareagował. Już w doliczonym czasie gry, po rzucie rożnym Forsella, Sebastian Musiolik wybił piłkę z linii bramkowej po strzale Papadopulosa. W ostatniej akcji meczu fiński piłkarz uderzył precyzyjnie z rzutu wolnego, 40 metrów od bramki Szumskiego, ale częstochowski golkiper wybił piłkę na rzut rożny.

Raków odniósł trzecie kolejne zwycięstwo, które okupił siedmioma żółtymi kartkami, a ósmą otrzymał trener Papszun. Goście zapewnili sobie już utrzymanie, a kolejna porażka Korony stawia ten zespół w arcytrudnej sytuacji. 

Korona Kielce - Raków Częstochowa 0:1 (0:1)

Bramka: 0:1 Piotr Malinowski (5).

Żółte kartki - Korona Kielce: Jacek Kiełb, Michael Gardawski. Raków Częstochowa: Jakub Szumski, Kamil Piątkowski, Petr Schwarz, Kamil Kościelny, Fran Tudor, Igor Sapała, Tomas Petrasek.

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce). Widzów 1 336.

Korona Kielce: Marek Kozioł - Grzegorz Szymusik (83. Wiktor Długosz), Adnan Kovacevic, Themistoklis Tzimopoulos, Michael Gardawski - Andres Lioi (51. Dawid Lisowski), Milan Radin, Ognjen Gnjatic, Petteri Forsell, Jacek Kiełb (70. Jakub Górski) - Michal Papadopulos.

Raków Częstochowa: Jakub Szumski - Kamil Piątkowski, Kamil Kościelny, Tomas Petrasek - Fran Tudor (58. Daniel Bartl), Igor Sapała, Petr Schwarz, David Tijanic (77. Przemysław Oziębała), Patryk Kun - Piotr Malinowski (80. Jakub Bator), Sebastian Musiolik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj