34-letni Błaszczykowski od 20 kwietnia jest – wraz z Tomaszem Jażdżyńskim i Jarosławem Królewskim – współwłaścicielem Wisły. Pełni też funkcję kapitana drużyny.

Reklama

Do Wisły pierwszy raz trafił w lutym 2005 roku, a po dwóch i pół sezonach, przeszedł do Borussii Dortmund, z którą wywalczył m.in. dwa tytuły mistrza Niemiec.

108-krotny reprezentant Polski do Wisły powrócił w styczniu 2019 i w dużej mierze przyczynił się do uratowania klubu przed bankructwem.

W minionym sezonie zagrał w 22 meczach, w których zdobył siedem bramek. W czterech ostatnich spotkaniach nie mógł wystąpić, gdyż leczył kontuzję mięśnia dwugłowego. Z tego powodu nie grał też w sparingach i w ubiegłotygodniowym meczu Pucharu Polski z KSZO Ostrowiec Św., który Wisła przegrała 1:2.

Obecnie Błaszczykowski jest już do dyspozycji trenera Artura Skowronka i wszystko na to wskazuje, że wystąpi w poniedziałkowym spotkanku 1. kolejki ekstraklasy z Jagiellonią w Białymstoku.

Nowa umowa Buksy obowiązywać będzie do 30 czerwca 2023 roku. Dla "Białej Gwiazdy" związanie się na dłużej z 17-letnim napastnikiem było jednym z najważniejszych celów.

Dotychczasowy kontrakt z Buksą obowiązywał do 31 grudnia. Piłkarz już teraz mógł zawrzeć umowę z dowolnym klubem, która weszłaby w życie 1 stycznia przyszłego roku. Wisła otrzymałaby za niego tylko ekwiwalent za wyszkolenie. Nowy kontrakt sprawi, że krakowski klub będzie mógł zarobić na ewentualnej sprzedaży utalentowanego napastnika znacznie większe pieniądze.

Buksa do tej pory wystąpił w 25 meczach ekstraklasy, w których zdobył cztery bramki. Jest najmłodszym strzelcem gola na najwyższym poziomie rozgrywkowych w historii klubu i drugim w historii ekstraklasy.