Dziennik Gazeta Prawana logo

Legia daleko od mistrzowskiej formy. Wisła zadowolona z remisu

1 maja 2021, 16:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
 Kontuzjowany piłkarz Legii Warszawa Josip Juranovic podczas meczu Ekstraklasy z Wisłą Kraków
<p>Kontuzjowany piłkarz Legii Warszawa Josip Juranovic podczas meczu Ekstraklasy z Wisłą Kraków</p>/PAP
Piłkarze Legii, którzy od środy są już pewni tytułu, wyszli na murawę przez tradycyjny szpaler ustawiony na cześć mistrza przez drużynę przeciwną oraz w nieco innym niż wcześniej składzie.

W bramce zamiast Artura Boruca stanął Cezary Miszta, a szansę od trenera Czesława Michniewicza dostali też zazwyczaj rezerwowi Albańczyk Ernest Muci i Portugalczyk Rafael Lopes. Z kolei na ławce pozostali Brazylijczyk Luquinhas i Bartosz Kapustka.

Zmiany w "jedenastce" oraz pewność, że główny cel sezon został już osiągnięty zapewne miały wpływ na postawę legionistów. Wisła z kolei jest już też praktycznie pewna utrzymania, więc ligowy klasyk od początku przebiegał raczej w letniej temperaturze. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie, sporo było niedokładności, choć okazji do zdobycia gola w pierwszej połowie nie zabrakło.

Najbliżej był w 19. minucie Filip Mladenovic, po którego "podcince" piłka leciała do bramki Wisły, ale z linii ekwilibrystyczną interwencją wybił ją czeski obrońca Michal Frydrych. Z kolei krótko przed przerwą mierzoną wrzutkę Bartosza Slisza na trafienie powinien zamienić lider ligowych strzelców Tomas Pekhart, ale uderzył tak, że Mateusz Lis zdołał odbić piłkę.

Wisła odpowiedziała dwoma strzałami z dalszej odległości Ghańczyka Yawa Yeboah, ale raz bez kłopotów obronił Miszta, a raz piłka minęła minimalnie słupek.

Na początku drugiej połowy umiejętności i refleks Lisa ponownie sprawdził Pekhart, ale bramkarz gości potwierdził klasę. Po drugiej stronie boiska w sytuacji sam na sam do siatki trafił Stefan Savic, ale sędzia Szymon Marciniak po konsultacji z kolegami obsługującymi VAR bramki nie uznał, ze względu na pozycję spaloną Austriaka.

Michniewicz sięgnął po stanowiących o obliczu zespołu w perspektywie całego sezonu Kapustkę i Luquinhasa, ale gra stołecznej ekipy już do końca spotkania nie zachwycała. Wisła z kolei była zadowolona z remisu, a że w defensywie spisywała się więcej niż solidnie, to do końcowego gwizdka arbitra nie boisku nie działo się wiele ciekawego.

Legia Warszawa - Wisła Kraków 0:0
Żółta kartka - Legia Warszawa: Mateusz Hołownia. Wisła Kraków: Piotr Starzyński, Łukasz Burliga, Konrad Gruszkowski
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)
Mecz bez udziału publiczności
Legia Warszawa: Cezary Miszta - Artur Jędrzejczyk, Mateusz Wieteska, Mateusz Hołownia - Josip Juranovic, Bartosz Slisz (55. Bartosz Kapustka), Ernest Muci (55. Luquinhas), Andre Martins, Filip Mladenovic (66. Paweł Wszołek) - Rafael Lopes (79. Jasurbek Jakszibojew), Tomas Pekhart
Wisła Kraków: Mateusz Lis - Michal Frydrych, Souleymane Kone, Maciej Sadlok (82. Jakub Błaszczykowski) - Konrad Gruszkowski (86. Serafin Szota), Stefan Savic, Georgij Żukow, Łukasz Burliga - Piotr Starzyński, Yaw Yeboah (74. Żan Medved) - Felicio Brown Forbes

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj