36-letni napastnik, 130-krotny reprezentant Niemiec, mistrz świata z 2014 roku pod koniec sierpnia przeszedł kwarantannę po pozytywnym wyniku testu na koronawirusa uzyskanym podczas pobytu w Niemczech.

Reklama

Jest jeszcze za wcześnie, by brać go pod uwagę przy ustalaniu składu na sobotę - dodał szkoleniowiec.

Podkreślił, że Podolski to w zespole zabrzan „wolny elektron”.

Wydaje mi się, że on sam nie czuje się dobrze na "dziewiątce", to bardziej pozycja numer 10, 8 - ocenił.

Do nowych zawodników potrzeba cierpliwości

Do Górnika dołączyli niedawno kameruński środkowy pomocnik Jean Jules Mvondo oraz napastnicy David Toshevski (Macedonia Północna) i Francuz Vamara Sanogo.

Tak bywa z zawodnikami przychodzącymi w ostatniej chwili, że musimy mieć do nich troszeczkę cierpliwości. Oczywiście liczymy, że pomogą zespołowi, na pewno będzie większa rywalizacja, której na wielu pozycjach brakowało. Dzisiaj pod tym względem jest zdecydowanie lepiej, ale na efekty ich poczekajmy. Musimy ich sprawdzić w oficjalnych meczach - powiedział Urban.

Stadion Cracovii to niewygodne miejsce

Zaznaczył, że spodziewa się agresywnej gry pressingiem zespołu Cracovii.

Reklama

Nie będzie zbyt wiele czasu na podejmowanie decyzji, jeżeli będziemy się umieli w tym odnaleźć - to wyjdziemy zwycięsko. Na stadionie Cracovii gra się bardzo niewygodnie - zauważył.

Zabrzanie zaczęli rozgrywki od porażek z Pogonią Szczecin 0:2 i Lechem Poznań 1:3, potem pokonali Stal Mielec 1:0, Jagiellonię Białystok 3:1 i ulegli w śląskich derbach 0:1.

Pierwsze dwa spotkania zupełnie nam nie wyszły, nie tylko jeśli chodzi o wynik. Graliśmy po prostu słabo. Potem z meczu na mecz było coraz lepiej. Z niewygodnym, wymagającym Piastem zagraliśmy też dobry mecz i mam nadzieję, że podtrzymamy to w Krakowie - podsumował.