Dziennik Gazeta Prawana logo

Grad goli w Mielcu. Piłkarze Zagłębia złapali zadyszkę [WIDEO]

18 października 2021, 20:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarz KGHM Zagłębia Lubin Filip Starzyński (klęczy) podczas meczu Ekstraklasy z PGE FKS Stalą Mielec
<p>Piłkarz KGHM Zagłębia Lubin Filip Starzyński (klęczy) podczas meczu Ekstraklasy z PGE FKS Stalą Mielec</p>/PAP
W poniedziałkowym spotkaniu 11. kolejki ekstraklasy piłkarze PGE FKS Stali Mielec pokonali na własnym stadionie KGHM Zagłębie Lubin 4:2.

Nie mogli narzekać na nudę kibice, którzy zdecydowali się przyjść na obiekt przy ulicy Solskiego w Mielcu. Obie ekipy nastawiły się na grę ofensywną. Było dużo akcji podbramkowych, padło sześć goli.

W 10. min. dwukrotni mistrzowie Polski (1973, 1976) jako pierwsi mieli dogodną okazję do zdobycia gola. Jednak Jonathan de Amo będą z piłką w polu karnym uderzył ją tylko w boczną siatkę. Cztery minuty później było 1:0. Po dośrodkowaniu Grzegorza Tomasiewicza celną "główką” popisał się Mateusz Mak.

Niedługo cieszyli się z prowadzenia mielczanie. W 22. min. pięknym i co ważniejsze celnym strzałem popisał się Erik Daniel.

Cztery minut później Mak był bliski pokonania po raz drugi Dominika Hładuna. Jednak tym razem tak uderzył piłkę głową, że odbiła się ona od poprzeczki. Na cztery minuty przed przerwą Łukasz Poręba z prawego skrzydła zagrał piłkę w pole karne Stali, a Getinger tak starał się ją wybić, że skierował do własnej siatki.

W tym sezonie mielczanie na ogół dużo gorzej prezentowali się w drugiej połowie niż w pierwszych 45 minutach. Jednak w poniedziałek zaczęła się ona dla nich bardzo dobrze. W 50. min. Poręba sfaulował w polu karnym Maksymiliana Sitka. Dwie minuty później podyktowaną "jedenastkę" wykorzystał Tomasiewicz.

Przy wyniku 2:2 Zagłębie miało inicjatywę, ale to Stal zdobyła trzeciego gola. Jego autorem był znowu Mak, który na raty pokonał golkipera z Lubina.

Na kwadrans przed końcem Getinger tak dośrodkował z rzutu karnego, że głową mógł skierować piłkę do siatki Marcin Flis.

W 83. min. bramkarz lubinian obronił rzut karny, który wykonywał Fabian Piasecki (został podyktowany za faul Pantica na wykonawcy "jedenastki").

PGE FKS Stal Mielec - KGHM Zagłębie Lubin 4:2 (1:2).
Bramki: 1:0 Mateusz Mak (14.), 1:1 Erik Daniel (22.), 1:2 Krystian Getinger (41., sam.), 2:2 Grzegorz Tomasiewicz (52, k.), 3:2 Mateusz Mak (63.), 4:2 Marcin Flis (75.).
Żółte kartki: KGHM Zagłębie Lubin - Kacper Chodyna, Łukasz Poręba, Aleksandar Pantic.
Czerwona kartka: KGHM Zagłębie Lubin: Aleksandar Pantic (85., za drugą żółtą).
Sędzia: Sebastian Krasny (Kraków).
PGE FKS Stal Mielec: Rafał Strączek - Marcin Flis, Mateusz Matras, Jonathan de Amo - Maksymilian Sitek (87. Maciej Jankowski), Dawid Kort (60. Maciej Urbańczyk), Grzegorz Tomasiewicz, Krystian Getinger - Konrad Wrzesiński (82. Mateusz Żyro), Fabian Piasecki, Mateusz Mak (82. Adrian Szczutowski).
KGHM Zagłębie Lubin: Dominik Hładun - Kacper Chodyna, Kacper Lepczyński, Aleksandar Pantic, Mateusz Bartolewski - Erik Daniel (80. Tomasz Pieńko), Dawid Pakulski (66. Ilja Żygulow), Łukasz Poręba (80. Patryk Kusztal), Filip Starzyński, Patryk Szysz (66. Sasa Zivec) - Tomas Zajic (80. Oliwier Sławiński).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj