Spotkanie, które rozgrywane było na Stadionie Miejskim w Niepołomicach, po 120 minutach gry zakończyło się remisem 2:2 i zostało przerwane w trakcie konkursu rzutów karnych przy stanie 2-1 dla Śląska. Zawodnicy z Nowego Sącza zeszli z boiska solidaryzując się ze swoim kolegą z drużyny Maissą Fallem, który był według nich obrażany na tle rasistowskim przez kibiców drużyny przeciwnej.
W opublikowanym komunikacie Komisja Dyscyplinarna stwierdziła, że obowiązujące przepisy PZPN stanowią, że decyzja o wcześniejszym zakończeniu meczu może być podjęta wyłącznie przez sędziego lub delegata PZPN.
– napisano.
Komisja Dyscyplinarna PZPN po rozpoznaniu sprawy dyscyplinarnej dotyczącej wznoszenia okrzyków o charakterze rasistowskim w trakcie powyższego meczu, tj. o czyn z art. 67 Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN, postanowiła uznać odpowiedzialność Śląska Wrocław za zarzucany czyn i ukarać zakazem wyjazdów zorganizowanych grup kibiców w wymiarze 6 miesięcy w rozgrywkach Pucharu Polski w sezonie 2022/23 oraz karą pieniężną w wysokości 190 tysięcy złotych.
Komisja Dyscyplinarna uznała, iż pomimo zaistnienia przesłanek określonych w art. 67 Regulaminu Dyscyplinarnego, zastosowanie sankcji w postaci walkowera na niekorzyść Śląska Wrocław naruszyłoby zasady sportowej rywalizacji. Komisja uznając odpowiedzialność klubu za zachowanie swoich kibiców stwierdziła, że niezasadnym jest podważanie wyniku osiągniętego na boisku, a adekwatnymi karami są wysoka kara finansowa i zakaz wyjazdowy.
Oprócz Śląska w ćwierćfinale Pucharu Polski zagrają obrońca trofeum Raków Częstochowa oraz Legia Warszawa, KKS 1925 Kalisz, Górnik Łęczna, Motor Lublin, Lechia Zielona Góra i Pogoń Siedlce.
Mecze 1/4 finału zaplanowano na 1 marca, półfinały odbędą się 5 kwietnia, a finał 2 maja 2023 roku.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.