Od kilku dni media donosiły o tym, że Serb kuszony jest przez drugoligowy zespół chiński gigantycznym kontraktem. Mówi się, że w Azji Radović zarabiać będzie 10 mln zł rocznie. Podobno jeszcze żadne dokumenty nie zostały podpisane, ale sam piłkarz jest zdecydowany na przeprowadzkę.
Wiadomości o transferze Radovicia wywołały spore zamieszanie w obozie Legii przed meczem z Ajaksem. Henning Berg nie ukrywał, że cała spawa źle wpłynęła na jego zespół. Norweski szkoleniowiec mistrzów Polski, zdecydował, że tego dnia Radović nie zagra. Serb nie znalazł się nawet w meczowej "18".
- wyjaśnił swoją decyzję na antenie Canal Plus Berg.
Legia Warszawa bez Radovicia nie zagrała źle w pojedynku z Ajaksem Amsterdam. Porażka 0:1 daje nadzieję na odrobienie strat w rewanżu. - ocenił trener legionistów.