Dziennik Gazeta Prawana logo

Inter Mediolan i Manchester United w półfinałach Ligi Europy. O awans nie było łatwo

10 sierpnia 2020, 22:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ashley Young i Lars Bender
<p>Ashley Young i Lars Bender</p>/nieznane
Piłkarze Interu i Manchesteru United awansowali do półfinałów Ligi Europy, w której rywalizacja toczy się obecnie w formie turnieju w Niemczech. Mediolańczycy pokonali Bayer Leverkusen 2:1, a angielski zespół wygrał po dogrywce z FC Kopenhaga 1:0. Pozostałe mecze - we wtorek.

Od ćwierćfinałów obecnej edycji LE zespoły nie rywalizują - jak dotychczas, z wyjątkiem dwóch par 1/8 finału - systemem mecz i rewanż na swoich stadionach, ponieważ pandemia koronawirusa doprowadziła do znaczącego opóźnienia piłkarskich rozgrywek na świecie. Zamiast tego rozstrzygnięcia muszą zapaść po jednym spotkaniu na neutralnym terenie.

Mecze odbywają się bez udziału publiczności w czterech niemieckich miastach: Duisburgu, Duesseldorfie, Gelsenkirchen oraz Kolonii. Ta ostatnia będzie też gospodarzem finału 21 sierpnia.

W poniedziałkowych ćwierćfinałach nie było niespodzianek, choć Manchester United długo męczył się w Kolonii z FC Kopenhaga. Wprawdzie w końcówce pierwszej połowy Mason Greenwood trafił do siatki duńskiego zespołu, ale po analizie VAR nie uznano bramki zawodnika MU z powodu spalonego.

W ciągu 90 minut gole nie padły, więc sędzia zarządził dogrywkę. Już na jej początku "Czerwone Diabły" miały rzut karny. Do piłki podszedł prezentujący ostatnio wysoką formę Portugalczyk Bruno Fernandes, który w 95. minucie zapewnił zwycięstwo swojej ekipie.

Fernandes z siedmioma golami jest najlepszym strzelcem obecnej edycji Ligi Europy.

Mniej kłopotów z awansem miał Inter Mediolan. Spisujący się bardzo dobrze po pandemii włoski klub (zdobył wicemistrzostwo kraju) w przeciwieństwie do zespołu z Leverkusen miał już zapewniony awans do Ligi Mistrzów, ale nie odpuszcza walki o triumf w Lidze Europy.

W poniedziałek w Duesseldorfie prowadził w 21. minucie już 2:0 po golach Nicolo Barelli (precyzyjny strzał z 16 metrów) oraz napastnika reprezentacji Belgii Romelu Lukaku. Ten drugi popisał się ekwilibrystycznym zagraniem - zdobył bramkę praktycznie w pozycji leżącej, naciskany przez obrońcę rywali.

Chwilę później kontaktowego gola dla Bayeru strzelił uznawany za przyszłość niemieckiego futbolu Kai Havertz. Do końca wynik już się nie zmienił.

Dwa pozostałe ćwierćfinały odbędą się we wtorek. Ciekawie może być w Duisburgu, gdzie chwaleni za postawę w angielskiej ekstraklasie piłkarze Wolverhampton Wanderers zagrają z Sevillą (to spotkanie wyłoni rywala dla Manchesteru United).

Natomiast w Gelsenkirchen zmierzą się Szachtar Donieck i FC Basel. Zwycięzca zagra w półfinale z Interem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj