Dziennik Gazeta Prawana logo

Manchester United przyleciał do Gdańska. W środę finał Ligi Europy

25 maja 2021, 08:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ole Gunnar Solskjaer
<p>Ole Gunnar Solskjaer</p>/PAP/EPA
Piłkarze Manchesteru United, którzy w środę o godz. 21 w finale Ligi Europy zagrają w Gdańsku z Villarreal, przylecieli w poniedziałek wieczorem do Trójmiasta i bezpośrednio z lotniska w Rębiechowie udali się do Hotelu Gdańsk nad Motławą. Ich rywale spodziewani są w Polsce we wtorek po 13.

Angielska drużyna wylądowała w Gdańsku Rębiechowie w poniedziałek po godz. 21 i dwoma autokarami w klubowych barwach pojechała do Hotelu Gdańsk w centrum miasta.

Podczas mistrzostw Europy w 2012 roku ten hotel był oficjalnym centrum transferowym Hiszpanii. W trakcie turnieju drużyna z Półwyspu Iberyjskiego przebywała i trenowała w Gniewinie, ale w Gdańsku rozegrała wszystkie trzy grupowe mecze i 10 dni spędziła właśnie w tym ośrodku.

Z kolei w lipcu 2013 roku zawitali do niego piłkarze Barcelony, którzy rozegrali towarzyskie spotkanie z Lechią Gdańsk.

We wtorek po 13 w Gdańsku powinni pojawić się zawodnicy Villarreal. „Żółta łódź podwodna” zakwaterowana zostanie w Hotelu Marriott Resort&Spa w Sopocie, który podczas najbliższych mistrzostw Europy będzie bazą polskiej reprezentacji.

Zespół z Hiszpanii gościł już w Gdańsku – 31 lipca 2010 roku finalista LE zremisował w towarzyskiej potyczce, ale na starym obiekcie przy ul. Traugutta, z Lechią 1:1.

We wtorek po południu obie drużyny przeprowadzą oficjalne treningi na stadionie, na którym w środę o godz. 21 rozpocznie się finałowe spotkanie. Od piątku ten obiekt funkcjonuje pod oficjalną nazwą Polsat Plus Arena Gdańsk - umowa została podpisana na sześć lat.

„Czerwone Diabły” ćwiczyć będą także w środę w samo południe. Nie będą to oczywiście intensywne zajęcia tylko przedmeczowy rozruch.

Pierwotnie piłkarze MU mieli do swojej dyspozycji kompleks Gdańskiego Ośrodka Sportu przy Traugutta, natomiast ekipa Villarreal mogła korzystać ze Stadionu Miejskiego w Gdyni, gdzie na co dzień rozgrywa swoje ligowe mecze Arka. Hiszpanie zrezygnowali jednak z dodatkowego treningu i Anglicy zdecydowali się zmienić lokalizację środowych zajęć.

Wszystkie treningi będą zamknięte dla kibiców i ze względu na obowiązujący ścisły reżim sanitarny fani nie będą mieli okazji zetknąć się z piłkarzami.

Obie ekipy funkcjonują w tzw. turniejowej bańce. Liczą one maksymalnie po 75 osób – w jej skład wchodzą zawodnicy, członkowie sztabu szkoleniowego i medycznego, działacze, sponsorzy oraz osoby oddelegowane do pomocy finalistom przez gospodarzy imprezy.

Po meczu zespoły nie będą nocować w Gdańsku. Od razu ze stadionu pojadą na lotnisko i odlecą do domu.

Polsat Plus Arena Gdańsk liczy prawie 40 tysięcy miejsc, ale zgodnie z wytycznymi trybuny mogą być zajęte maksymalnie do 25 procent, a to oznacza, że środową konfrontację obejrzy 9,5 tysięcy kibiców.

Po dwa tysiące wejściówek otrzymali sympatycy obu klubów, kolejne dwa tysiące trafiły do otwartej sprzedaży, natomiast 3,5 tysiąca przeznaczono dla lokalnego komitetu organizacyjnego, UEFA i federacji krajowych, partnerów handlowych oraz nadawców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj