Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Mistrzów: Włosi współczują Atletico i chwalą Ancelottiego

25 maja 2014, 11:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Radość Realu po wygraniu Ligi Mistrzów
Radość Realu po wygraniu Ligi Mistrzów/PAP/EPA
Po lizbońskim finale Ligi Mistrzów włoska prasa rozpływa się na pokonanym Atletico Madryt i trenerem Realu Carlo Ancelottim. Włoski szkoleniowiec już po raz piąty sięgnął po tytuł klubowego mistrza Europy, który dwa razy zdobył na boisku, a trzeci raz w sobotę na ławce trenerskiej.

Że Atletico był lepszy nie ma wątpliwości Mario Sconcerti. Komentator "Corriere della Sera" zastanawia się, skąd wzięła się opinia, że madrycki klub jest ubogim krewnym Realu, a jego ewentualne zwycięstwo byłoby rewanżem biedaków. Jeżeli był kopciuszkiem, zauważa publicysta, to w butach na szpilkach Armaniego. Real ze swej strony nie pokazał jego zdaniem niczego nadzwyczajnego. 

Tymczasem na szczyt Europy wdrapał się mały Włoch, który nigdy nie lansował własnego futbolu, zawsze za to potrafił dostosować się do innych. To my szukamy wszędzie prawdy, na koniec pojawiają się zawsze ludzie zdrowego rozsądku, którym na nazwisko Ancelotti. Wygrała wściekłość, pisze rzymska "La Repubblica".

Carlo Ancelotti musiał płynąc pod prąd, jego gracze byli w opałach, jedni zmęczeni, inny kontuzjowani. Dziesiąty puchar Realu Madryt jest sumą dwóch, jakie wcześniej zdobył jako trener i dwóch, które wywalczył na boisku, podsumowuje stołeczna gazeta. Wyraża ona zdumienie, że Ancelotti nigdy nie grał we włoskiej reprezentacji i sugeruje, że należałoby mu ją może wreszcie powierzyć jako trenerowi. Nie wszyscy Włosi bowiem wierzą w Cesare Prandellego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj