Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzy eksplozje przy autokarze z piłkarzami Borussii. Piszczek cały i zdrowy. Mecz przełożony

11 kwietnia 2017, 20:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Autokar Borussii Dortmund
Autokar Borussii Dortmund/X.com
Wtorkowy mecz Borussii Dortmund z AS Monaco w ćwierćfinale Ligi Mistrzów został przełożony na środę z powodu eksplozji, które uszkodziły autokar wiozący piłkarzy BVB na stadion. Ranny został hiszpański obrońca gospodarzy Marc Bartra, który trafił do szpitala.

Policja na razie nie wie, co spowodowało wybuchy, ale potwierdziła, że doszło do trzech eksplozji w pobliżu hotelu, w którym mieszkali dortmundczycy. Autokar został uszkodzony w dwóch miejscach. W pojeździe zostały wybite szyby.

Informację o urazie Bartry potwierdził jego ojciec Jose. - powiedział agencji EFE.

Spotkanie zostało przełożone na środę na godzinę 18.45. Zawodnikiem niemieckiej drużyny jest Łukasz Piszczek.

Spiker informował oczekujących na stadionie kibiców, że nie ma zagrożenia na obiekcie i wokół niego. Fani zostali poproszeni o pozostanie na swoich miejscach i zachowanie spokoju. Po kilkudziesięciu minutach bezpiecznie opuścili obiekt.

Agencja dpa poinformowała, że piłkarze Borussii rozjechali się do domów. Nad okolicami hotelu w dzielnicy Hoechsten pojawił się dron, przy pomocy którego policja poszukiwała kolejnych ładunków.

Der BVB-Mannschaftsbus steht noch auf der Straße. Scheiben hinten kaputt #BVBASM pic.twitter.com/p7DPJoyU4K

Sebastian Kolsberger (@Kolsi85) 11 kwietnia 2017

Borussia doceniła na Twitterze gesty solidarności ze strony kibiców Monaco. "Dziękujemy wam za cierpliwość, zrozumienie oraz okrzyki +Dortmund, Dortmund!+, drodzy fani Monaco" - napisano w języku angielskim.

Zaoferowano także przyjezdnym pomoc w znalezieniu noclegu. Instrukcje również zamieszczono na Twitterze.

- napisał na Facebooku polski piłkarz AS Monaco Kamil Glik.

Do sytuacji odniosła się też FC Barcelona, która o 20.45 rozpoczęła zgodnie z planem swoje wyjazdowe spotkanie z Juventusem Turyn. "Wyrazy wsparcia dla Marca Bartry, BVB i jej kibiców" - napisano.

Odpisal mi #Piszczek "Jak przejeżdżaliśmy obok miedzy autami a płotem wybuchła bomba. Wszystko ok. Bartra ma rozcięta rękę. W szpitalu."

Tomasz Włodarczyk (@wlodar85) 11 kwietnia 2017
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj