Prowadziliśmy grę, ale mieliśmy problem ze sforsowaniem obrony. Trzeba było awansować, zrobiliśmy to i to jest najważniejsze – powiedział szkoleniowiec mistrza Polski.

Reklama

Bohaterem spotkania został strzelec jedynego gola, Jose Kante. Przyspieszyliśmy jego powrót. Było to trochę na siłę i na moją prośbę. Nie jest jeszcze gotowy, by grać w dłuższym wymiarze czasu – zdradził Serb.

ZOBACZ WIDEO;