Losowanie odbyło się w siedzibie UEFA w Nyonie. Pierwsze spotkania 1/8 finału są zaplanowane między 16 a 24 lutego, a w rewanże między 9 a 17 marca.

Reklama

Fortuna sprzyjała w losowaniu niepokonanemu w LM od 17 meczów Bayernowi. Niemiecki zespół będzie zdecydowanym faworytem potyczek z Lazio. Dojdzie w tej parze do konfrontacji czołowych snajperów poprzedniego sezonu - laureata nagrody "Złotego Buta" dla najlepszego strzelca lig europejskich Ciro Immobile z Lewandowskim.

30-letni Włoch w bieżących rozgrywkach też nie zwalnia tempa - w czterech występach w Champions League pięciokrotnie trafił do siatki, a w Serie A dołożył sześć kolejnych bramek. Z kolei kapitan reprezentacji Polski w LM powiększył dorobek o trzy gole, ale też zagrał tylko w czterech spotkaniach, a w Bundeslidze uzbierał ich już 13.

Lazio jako 44. będzie mogło trafić na listę klubów, którym as Bayernu, a w przeszłości zawodnik Lecha Poznań i Borussii Dortmund, strzelił gola w europejskich pucharach. Dotychczasowe 78 podzielił na 43 rywali, choć przeciwnicy z Włoch wyraźnie mu nie leżą. W ośmiu meczach zdobył tylko dwa gole, a do bramki trafiał co 363,5 min. W przypadku żadnego innego kraju nie czynił tego tak rzadko.

Przeciwko włoskim zespołom nigdy nie jest łatwo i przyjemnie. Widziałem Lazio w meczach grupowych z Borussią Dortmund i zrobiło na mnie dobre wrażenie. Ale z drugiej strony pojechać do Rzymu zawsze miło... - skomentował losowanie dyrektor sportowy Bayernu Hasan Salihamidzic.

Na pierwszy plan spośród ośmiu par pierwszej fazy pucharowej LM wysuwa się rywalizacja Barcelony z Paris Saint-Germain. Czuwający nad przebiegiem losowania zastępca sekretarza generalnego UEFA Giorgio Marchetti nazwał tę parę "klasykiem Ligi Mistrzów".

Od kiedy w paryskim klubie władze przejęli Katarczycy i PSG na dobre ruszyło na podbój piłkarskiej Europy, już trzykrotnie zostało wyeliminowane w fazie pucharowej LM przez Barcelonę - w 2013 i 2015 roku w ćwierćfinale, a w 2017 w 1/8 finału, kiedy ekipa z Katalonii potrafiła odrobić czterobramkową stratę (0:4) z pierwszego spotkania.

Latem 2017 roku do PSG przeszedł Brazylijczyk Neymar, który w Barcelonie tworzył świetny duet z Argentyńczykiem Lionelem Messim. Teraz zagrają przeciw sobie.

Więcej szczęścia w losowaniu miał Real Madryt. Najbardziej utytułowany klub w historii rywalizacji o Puchar Europy - 13 triumfów - dwie poprzednie edycje LM zakończył już na 1/8 finału, a teraz o ćwierćfinał powalczy z Atalantą Bergamo.

Inny zespół ze stolicy Hiszpanii - Atletico - trafił na Chelsea Londyn. To jedna z najbardziej wyrównanych par 1/8 finału. Podobnie jak bilans ich wzajemnych potyczek w europejskich pucharach. Z siedmiu meczów oba zespoły wygrały po dwa, a trzykrotnie był remis. Bramki: 11-11. Czterokrotnie ekipy te rywalizowały w fazie grupowej, a w półfinale sezonu 2013/14 lepsza była armada trenera Diego Simeone.

Do ojczyzny na mecze z RB Lipsk wróci trener Liverpoolu Juergen Klopp, a będąca po raz pierwszy w czołowej "16" Champions League, a wracająca do 1/8 finału rywalizacji o Puchar Europy po 43 latach, Borussia Moenchengladbach zmierzy się z Manchesterem City.

Zestawienie 1/8 finału uzupełniają pary z polskimi piłkarzami. Juventus Turyn, którego bramkarzem jest Wojciech Szczęsny, czekają konfrontacje z FC Porto, a Borussia Dortmund Łukasza Piszczka będzie rywalizować z Sevillą.

Choć "Juve" i Porto od lat regularnie grają w europejskich pucharach, to spotkały się dotychczas tylko pięć razy. Obecny mistrz Włoch nie doznał porażki, a o zwycięstwie w finale nieistniejącego już Pucharu Zdobywców Pucharów w 1984 roku przesądził gol Zbigniewa Bońka.

Pary 1/8 finału LM (mecze 16-24 lutego i 9-17 marca):

Borussia Moenchengladbach - Manchester City

Lazio Rzym - Bayern Monachium

Atletico Madryt - Chelsea Londyn

RB Lipsk - Liverpool FC

FC Porto - Juventus Turyn

FC Barcelona - Paris Saint-Germain

Sevilla FC - Borussia Dortmund

Atalanta Bergamo - Real Madryt