W Porto piłkarze "Juve" ponieśli zasłużoną porażkę. Nic ciekawego nie pokazał najlepszy strzelec w historii rozgrywek Portugalczyk Cristiano Ronaldo, nie błyszczeli też inni zawodnicy mistrza Włoch, którzy grali ospale, bez pomysłu.

Reklama

Już w drugiej minucie stracili bramkę na własne życzenie. Szczęsny podał piłkę do Urugwajczyka Rodrigo Bentancura, ten mu odegrał, ale za lekko i przejął ją Irańczyk Mehdi Taremi, który bez problemu trafił do siatki. Fatalnie dla Juventusu rozpoczęła się także druga połowa, bo już w 19. sekundzie Malijczyk Moussa Marega wszedł w obronę gości jak w masło i posłał piłkę w krótki róg bramki Szczęsnego.

Kolejne minuty nie wskazywały na to, by drużyna z Turynu mogła zmienić niekorzystny wynik. Bliżsi podwyższenia prowadzenia byli natomiast gospodarze, ale dzięki Szczęsnemu tak się nie stało. Wreszcie w 82. minucie Federico Chiesa skutecznie zakończył jedną z nielicznych składnych akcji, przywracając nadzieję Juventusowi. Gol na wyjeździe może mieć kapitalne znaczenie w tej rywalizacji.

We wtorek wielki krok w stronę ćwierćfinału zrobiły Paris Saint-Germain i Liverpool, które odniosły pewne zwycięstwa i na dodatek rewanże rozegrają na swoich stadionach. Paryżanie pokonali Barcelonę 4:1, a hat-trickiem popisał się Kylian Mbappe. Z kolei "The Reds" wygrali w Budapeszcie z RB Lipsk 2:0.

Pozostałe mecze 1/8 finału odbędą się 23 i 24 lutego. W pierwszym z tych terminów Lazio będzie gościć w Rzymie broniący trofeum Bayern Monachium Roberta Lewandowskiego, a Atletico Madryt zmierzy się w Bukareszcie z Chelsea Londyn. Następnego dnia Atalanta Bergamo zagra z Realem Madryt, a w Budapeszcie powalczą Borussia Moenchengladbach i Manchester City.

Rewanże zaplanowano na 9-10 oraz 16-17 marca. Finał zostanie rozegrany 29 maja w Stambule.

FC Porto - Juventus Turyn 2:1 (1:0)Bramki: dla FC Porto - Mehdi Taremi (2), Moussa Marega (46); dla Juventusu - Federico Chiesa (82)Sędzia: Carlos del Cerro Grande (Hiszpania)