W pierwszym meczu 1. rundy eliminacji Ligi Mistrzów piłkarz Bodo/Glimt przegrali na własnym stadionie z Legią Warszawa 2:3. Rewanż w najbliższą środę na Łazienkowskiej. Norweski zespół robi wszystko, by do tego pojedynku być jak najlepiej przygotowanym.
Norwegowie widzą, że kibice Legii kibice potrafią swoim dopingiem zrobić "piekło" na trybunach. Taka atmosfera tworzy dodatkową presję na rywalu. Trenerzy Bodo/Glimt wolą zawczasu przygotować swoich piłkarzy na grę w takich warunkach. Dlatego podczas ostatnich treningów z głośników puszczany był doping fanów mistrzów Polski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|