Milan sprawuje się w lidze fatalnie, więc porozmawiać z zawodnikami wybrał się prezes, Silvio Berlusconi. Jasno powiedział, po czyjej stoi i zapewnił, że trener ma jego pełne poparcie.
Berlusconi po raz ostatni na treningu swojej drużyny był rok temu. Tym razem się nie zapowiedział, a jego przybycie zdziwiło nawet trenera Massimiliano Allegriego. Wicemistrz Włoch po dwunastu kolejkach znajduje się na 13. miejscu w tabeli i ma już 17 punktów straty do lidera Juventusu Turyn. Były premier kraju postanowił zatem sam zmotywować piłkarzy. Przyleciał prywatnym helikopterem i wylądował na środku boiska treningowego. Poprosił wszystkich do siebie i przez dziesięć minut przemawiał.
Później podszedł do dziennikarzy i zapewnił, że trener Allegri ma jego pełne poparcie. - podkreślił Berlusconi i obiecał, że teraz całą swoją uwagę będzie kierował na klub. - dodał.
W sobotę Milan w 13. kolejce Serie A zmierzy się z Napoli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|