Na początku sezonu Borussia zachwycała w Lidze Mistrzów, ale walka w obronie tytułu w Niemczech wychodziła jej przeciętnie i dobre mecze przeplatała słabszymi. Od trzech kolejek dortmundczycy nie tracą punktów w Bundeslidze, a ostatnio odnieśli cenne zwycięstwo w Mainz (2:1), po dwóch golach Roberta Lewandowskiego.
Polak w czterech ostatnich występach zanotował "doppelpack", jak mawiają Niemcy, czyli zdobył po dwa gole. W Bundeslidze z dorobkiem dziewięciu trafień, wspólnie z Chorwatem Mario Mandzukicem z Bayernu Monachium i Alexandrem Maierem z Eintrachtem Frankfurt, otwiera klasyfikację strzelców.
Borussia przegrywała w Moguncji, ale potrafiła odwrócić losy spotkania, choć piłkarze czuli w kościach twardy bój z Ajaksem Amsterdam (4:1) w Lidze Mistrzów.
zaznaczył szkoleniowiec dortmundczyków.
Po 13. kolejce mistrz Niemiec awansował na drugą pozycję w tabeli, ale ciągle traci dziewięć punktów do prowadzącego Bayernu Monachium.
- dodał Klopp.
We wtorek jego drużyna stanie przed szansą na czwarte ligowe zwycięstwo z rzędu. W pojedynku z 14. w tabeli Fortuną Duesseldorf będzie zdecydowanym faworytem, choć zagra osłabiona brakiem kontuzjowanego Ilkaya Guendogana.
W podstawowym składzie jest natomiast awizowany cały tercet Polaków: Lewandowski, Jakub Błaszczykowski i Łukasz Piszczek.
W Bundeslidze obie ekipy spotkały się ostatnio 16 lat temu. Borussia wygrała 4:0. Przed rokiem, gdy Fortuna rywalizowała jeszcze w drugiej lidze, zmierzyły się w Pucharze Niemiec, a zespół z Dortmundu wygrał rzutami karnymi.
Łączny bilans 36 spotkań ligowych obu jedenastek to 15 wygranych BVB, siedem remisów i 14 zwycięstw Fortuny. Bilans bramek: 68-54.
Spotkanie z Fortuną będzie jednak tylko sprawdzianem przed "meczem jesieni", jaki czeka Borussię w sobotę, czyli pojedynkiem z Bayernem.
Lidera w środę czeka wyjazd do Freiburga, który w tym sezonie spisuje się wyjątkowo dobrze i jest w tabeli szósty. Z ostatnich 20 spotkań Bawarczycy wygrali 17, w tym m.in. dwukrotnie 7:0 i raz 6:0.
Rywal zatem wyjątkowo im pasuje, choć Franck Ribery apeluje do kolegów o pełną mobilizację.
powiedział francuski skrzydłowy Bayernu, który w ostatniej kolejce rozbił 5:0 Hannover 96.
- zaznaczył napastnik Mario Gomez, który w ostatnim meczu zdobył gola 27 sekund po wejściu na boisko.
- podkreślił król strzelców ostatniego sezonu Bundesligi, który wraca do formy po czteromiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją.
Trener Jupp Heynckes wciąż nie może liczyć na holenderskiego skrzydłowego Arjena Robbena i brazylijskiego pomocnika Luiza Gustavo, którzy nie są w pełni sił. Tego ostatniego udanie zastępuje Hiszpan Javi Martinez, który w sobotę zdobył pierwszego gola w barwach 22-krotnego mistrza Niemiec.