Kilka dni temu piłkarze Barcelony w ligowym meczu ograli na wyjeździe Malagę 3:1. Wydawało się, że w pierwszym meczu ćwierćfinału Copa del Rey również odprawią rywali z kwitkiem. Nic z tego. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2.
W 26 minucie po fatalnym błędzie Thiago na prowadzenie wyszli goście. Jednak chwile potem Barcelona odpowiedziała golami Messiego i Puyola. Radość piłkarzy Malagi nie trwała długo i wydawało się, że mecz zakończy się zdecydowanym zwycięstwem gospodarzy, a rewanż będzie tylko formalnością.
>>>Barcelona - Malaga 2:2. Zobacz gole
Nic z tych rzeczy. Gra Barcelony nie kleiła się. Katalończycy tego dnia mieli wyjątkowo dużo strat. Ruszali się po boisku ospale. Obrazu gry nie zmienili nawet
Xavi, Fabregas i Pedro, którzy na boisku pojawili się po przerwie.
Za słabą grę Barcelona została ukarana w samej końcówce spotkania. Po stałym fragmencie gry wyrównał Cammacho.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|