Bayern Monachium wygrał towarzyskie spotkanie z Chivas Guadalajara 1:0. Tym razem gola dla Bawarczyków nie strzelił Robert Lewandowski. Polak w meczu z Meksykanami dał się zapamiętać zupełnie z czegoś innego.
Tuz przed końcem pierwszej części gry Jair Pereira ostrym wślizgiem od tyłu zaatakował Roberta Lewandowskiego. Reprezentant Polski nie utrzymał nerwów na wodzy. "Lewy" szybko doskoczył do rywala i go odepchnął. Między napastnikiem Bayernu, a graczem Chivas doszło do przepychanek. Piłkarzy musieli rozdzielić koledzy.
Lewandowski może mówić o wielkim szczęściu. Po tym brutalnym ataku mógł doznać kontuzji. Polak jest w świetnej formie i uraz odniesiony w tej chwili na pewno odbiłby się na jego dyspozycji.
Mecz zakończył się zwycięstwem Bayernu 1:0, a zwycięskiego gola strzelił strzelił Claudio Pizarro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane