BVB było całkowicie bezradne i kompletnie nie umiało poradzić sobie z dobrze ustawioną drużyną z Lipska. Bramkę w 89. minucie strzelił Naby Keita, który dołączył do zespołu przed tym sezonem.

Reklama

>>>RB Lipsk - Borussia Dortmund 1:0. Zobacz wideo

Po raz pierwszy od ośmiu lat beniaminek w niemieckiej Bundeslidze wygrał swój pierwszy mecz przed własną publicznością.

Borussia w całym spotkaniu miała tylko jedną groźną okazję, by zdobyć gola. Andre Schuerrle trafił jednak w poprzeczkę, a chwilę później gospodarze wykorzystali swoją szansę.

"To wspaniały dzień. Miałem wrażenie, że stadion odleci. Czuliśmy, że rywalom brakuje już siły i wiedzieliśmy, że jedynym wyjściem jest teraz przycisnąć" - powiedział dyrektor sportowy RB Lipsk Ralf Rangnick.

W Dortmundzie kibice czekali na pierwszy po 1239 dniach występ Mario Goetzego. "Złoty chłopiec" niemieckiego futbolu ostatnie trzy lata spędził w Bayernie Monachium i nie może uznać ich za udane. Do bawarskiej drużyny odszedł właśnie z BVB i kibice nie chcieli mu tego wybaczyć. Dlatego jego powrót wiązał się z różnymi emocjami.

Ze zwycięstwa cieszyli się w sobotę także piłkarze Bayeru Leverkusen, którzy pokonali Hamburger SV 3:1. Przed Ligą Mistrzów "Aptekarze" otrzymali jednak poważny cios, ponieważ poważnej kontuzji nabawił się Karim Bellarabi. 26-letni zawodnik będzie musiał pauzować kilka tygodni, ale na razie nie została postawiona dokładna diagnoza.

To był 900. mecz na wyjeździe Hamburgera SV, ale za dużo problemów sprawił im Joel Pohjanpalo, by chcieli pamiętać ten jubileusz. Właśnie fiński piłkarz zdołał ustrzelić hat-tricka, trafiał w 79, 90+1 i 90+4 minucie.

Reklama

Pierwszą porażkę po czterech kolejnych zwycięstwach w lidze poniosła Borussia Moenchengladbach. Tym razem lepsi okazali się piłkarze SC Freiburg 3:1.

Cały mecz w barwach VfL Wolfsburg rozegrał Jakub Błaszczykowski. "Wilki" zremisowały 0:0 z FC Koeln, a z ławki rezerwowych obserwował spotkanie Paweł Olkowski. Wszystkie oczy skierowane były jednak na Mario Gomeza, który wrócił po dłuższym pobycie za granicą do Bundesligi, ale nie zdołał pomóc Wolfsburgowi w odniesieniu zwycięstwa.

Po dwóch kolejkach niepokonani są obrońcy tytułu Bayern Monachium oraz Hertha Berlin. Bawarczycy w piątek pokonali Schalke Gelsenkirchen 2:0, a jedną z bramek strzelił Robert Lewandowski.

Hertha poradziła sobie w sobotę z FC Ingolstadt. Stołeczna ekipa na wyjeździe wygrała 2:0, a po raz kolejny nie zawiódł Vedad Ibisevic. Bośniak trafił już w ósmej minucie, a drugiego gola dołożył na cztery minuty przed końcowym gwizdkiem sędziego Julian Schieber.