Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga angielska: Ibrahimovic uratował remis w szlagierze. Wysoka porażka Manchesteru City

15 stycznia 2017, 20:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zlatan Ibrahimovic
Zlatan Ibrahimovic/PAP/EPA
Piłkarze Manchesteru United zremisowali u siebie z Liverpoolem 1:1 (0:1) w najciekawiej zapowiadającym się meczu 21. kolejki angielskiej ekstraklasy. W innym niedzielnym spotkaniu Everton wygrał z Manchesterem City aż 4:0.

W przypadku zwycięstwa na Old Trafford Liverpool wróciłby na drugie miejsce w tabeli. Goście byli bliscy tego celu, bo do 84. minuty prowadzili dzięki bramce Jamesa Milnera w pierwszej połowie z rzutu karnego.

W końcówce spotkania gospodarze zdołali jednak wyrównać - gola strzelił Zlatan Ibrahimovic. To 14. trafienie Szweda w obecnym sezonie, dzięki czemu zrównał się z będącymi na czele klasyfikacji strzelców dwoma zawodnikami (Diego Costa z Chelsea i Alexis Sanchez z Arsenalu).

Trzeci w tabeli Liverpool ma obecnie 45 punktów, podobnie jak wicelider Tottenham, który dzień wcześniej pokonał West Bromwich Albion 4:0 (hat-trick Harry'ego Kane'a - łącznie 13 bramek). Do lidera Chelsea Londyn oba zespoły tracą po siedem punktów.

Powody do radości mają kibice innego klubu z Liverpoolu - Evertonu. "The Toffies" pokonali w niedzielę piąty w tabeli Manchester City aż 4:0. Bramki dla gospodarzy, zajmujących siódmą pozycję, zdobyli kolejno Belgowie Romelu Lukaku i Kevin Mirallas oraz Anglicy Tom Davies i Ademola Lookman. Ostatni z nich to debiutujący w Premier League 19-latek, który na boisku pojawił się tuż przed zdobyciem bramki.

Dzień wcześniej broniący tytułu, ale słabo spisujący się w tym sezonie zespół Leicester City przegrał u siebie z Chelsea 0:3. Bramki zdobyli Hiszpanie Marcos Alonso (w 6. i 51. minucie) oraz Pedro (71.).

W ekipie gospodarzy zabrakło m.in. grających obecnie w Pucharze Narodów Afryki Algierczyków Riyada Mahreza i Islama Slimaniego. Z ławki rezerwowych gospodarzy spotkanie oglądali Marcin Wasilewski i Bartosz Kapustka, natomiast lider z Londynu musiał radzić sobie bez Diego Costy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj