Dziennik Gazeta Prawana logo

Ma być następcą Dudka, Boruca i Szczęsnego. Po tym golu z polskiego talentu śmieją się całe Włochy

3 kwietnia 2017, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bartłomiej Drągowski
Bartłomiej Drągowski/X.com
Bartłomiej Drągowski w wieku 17 lat był uważany za jeden z największych talentów bramkarskich na świecie. Niestety z każdym kolejnym miesiącem jego kariera wyhamowywała. Aktualnie z 19 latka z Białegostoku śmieją się całe Włochy.

Drągowski swoimi umiejętnościami zachwycił broniąc bramki Jagiellonii Białystok. Młodzian szybko i bardzo niespodziewanie wywalczył sobie bluzę z nr. 1 w ekipie z Podlasia. Jednak swoimi występami w polskiej Ekstraklasie pokazywał, że uczciwie na nią zasłużył.

Niestety jak to często w takich wypadkach bywa młodemu piłkarzowi po jakimś czasie odbiła "sodówka". Mimo to na kupno Drągowskiego zdecydowała się włoska Fiorentina. W barwach tego klubu Polak nie zadebiutował w Serie A. Na razie golkiper, o którym mówiono, że będzie w przyszłości strzegł reprezentacyjnej bramki gra jedynie w zespole Primavery (drużyna młodzieżowa). Po jego ostatnim występie widać, że do kadry szybko nie trafi.

Highly rated #Fiorentina goalkeeper Bartłomiej Drągowski with an embarrassing error vs Lazio in #CampionatoPrimavera pic.twitter.com/uFlkwFXriY

FootballTalentScout (@FTalentScout) 1 kwietnia 2017
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj