Kamil Glik i jego AS Monaco są nowymi mistrzami Francji. Mimo, że rozgrywki jeszcze się nie zakończyły, to reprezentant Polski od środowego wieczoru nie przestaje świętować sukcesu swojej drużyny.
Piłkarze AS Monaco zaległym meczu ligowym pokonali na własnym stadionie Saint-Etienne 2:0 i dzięki temu na jedną kolejkę przed końcem sezonu mają sześć punktów przewagi nad Paris Saint-Germain Grzegorza Krychowiaka.
W środowym meczu Glik tradycyjnie grał od początku do końca. Po ostatnim gwizdku sędziego wśród graczy AS Monaco zapanowała euforia. Jak się okazuje nasz reprezentacyjny obrońca szybko nie skończył celebrować wygrania Ligue 1. Polak po rozstaniu z klubowymi kolegami świętował we własnym domu przy hicie Zenona Martyniuka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane