Dziennik Gazeta Prawana logo

Kibic zadzwonił na telefon alarmowy i zgłosił, że jego drużynie ukradziono... dwa punkty

30 maja 2017, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kibice Boca Juniors
Kibice Boca Juniors/Shutterstock
Piłkarze Boca Juniors nie potrafili pokonać na wyjeździe Huracanu. Mecz ligi argentyńskiej pomiędzy tymi zespołami zakończył się remisem 1:1. Jeszcze w trakcie spotkania jeden z fanów gości był tak rozczarowany wynikiem, że postanowił zgłosić kradzież dwóch punktów.

Kibic Boca Juniors zadzwonił na telefon alarmowy i poinformował dyżurnego, że został okradziony. Gdy operator zaczął dopytywać o szczegóły zdarzenia mocno się zdziwił. Okazało się, że mężczyzna dzwoni, bo właśnie sędzia podyktował rzut przeciwko jego ukochanej drużynie. Fan Boca zgłosił kradzież dwóch punktów (za remis dostaje się tylko jeden punkt) i po chwili się rozłączył.

To jednak nie koniec tej historii. Sympatykowi drużyny z Buenos Aires grożą teraz poważne konsekwencje za nieuzasadnione korzystanie z linii alarmowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj