Kovac w piątkowej rozmowie z dziennikarzami jako pierwszy przedstawiciel Bawarczyków skomentował sprawę.

Reklama

Omówiliśmy tę sprawę po treningu. Obaj piłkarze przeprosili, żałowali swojego postępowania. Nie będzie kar finansowych. Ten incydent to już zamknięty temat - zaznaczył.

Spytany o przyczynę bójki odpowiedział wymijająco. "Trening, emocje. Możemy patrzeć na to w pozytywny sposób: jesteśmy pełni życia". Odmówił dalszych komentarzy na ten temat.

W czwartkowe popołudnie dziennik "Bild", a za nim media z innych krajów, opisał starcie Lewandowskiego i Comana. Obaj mieli najpierw się pokłócić, a potem użyć pięści. Zostali rozdzieleni przez kilku innych zawodników Bayernu. Chorwacki szkoleniowiec początkowo zamierzał odesłać obu zawodników do szatni, ale zmienił zdanie i nakazał im kontynuowanie zajęć.

Klub milczał, natomiast niemieccy dziennikarze byli pewni, że Polak i Francuz nie zostaną zawieszeni, ale będą musieli sięgnąć do kieszeni.

Bayern w meczu 29. kolejki Bundesligi zmierzy się w niedzielę na wyjeździe z Fortuną Duesseldorf.