Trener Juventusu Maurizio Sarri postanowił tym razem dać odpocząć Ronaldo, największej gwieździe swojego zespołu. Media podkreślały przed spotkaniem w Lecce, że nawet bez Portugalczyka w składzie, "Stara Dama" nie powinna mieć problemu z pokonaniem zajmującego przed tym pojedynkiem 17. miejsce w tabeli rywala. Faworyt wywalczył jednak tylko punkt.

Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, choć zespół gości w 15. minucie cieszył się z pokonania golkipera gospodarzy. Na listę strzelców wpisał się Gonzalo Higuain, ale sędzia Paolo Valeri po konsultacji z VAR anulował trafienie Argentyńczyka. Ponownie z powtórki wideo arbiter skorzystał na początku drugiej części spotkania, gdy analizował faul występującego w barwach gospodarzy Jacopo Petriccione. Utrzymał jednak decyzję i "jedenastkę" wykorzystał w 50. minucie Paolo Dybala. Sześć minut później do remisu doprowadził Marco Mancosu, który również nie zmarnował rzutu karnego, który był efektem zagrania ręką Matthijsa de Ligta. Piłkarz Lecce pewnie posyłał piłkę obok Szczęsnego.

Juventus, który ma na koncie siedem zwycięstw w Serie A, poprzednio zremisował w lidze ponad miesiąc temu. 14 września z wyjazdowym pojedynku z Fiorentina było 0:0. W Lidze Mistrzów zaś cztery dni później w pojedynku w Madrycie z Atletico padł wynik 2:2.

Ekipa z Turynu z dorobkiem 23 punktów zachowała miano lidera, ale może je stracić jeszcze w sobotni wieczór. Ma dwa "oczka" przewagi nad Interem, który o godz. 18 podejmie AC Parmę.