W Manchesterze to goście objęli prowadzenie, a do siatki trafił niezawodny Jamie Vardy. Prawie 33-letni napastnik "Lisów" ma już 17 goli w tym sezonie i jest liderem klasyfikacji strzelców.

Reklama

Do wyrównania w 30. minucie doprowadził Algierczyk Riyad Mahrez, choć miał trochę szczęścia - po jego strzale sprzed linii pola karnego piłka odbiła się od tureckiego obrońcy Caglara Soyuncu i zupełnie zmyliła duńskiego bramkarza Kaspera Schmeichela.

Niecały kwadrans później rzut karny wykorzystał Ilkay Guendogan i gospodarze prowadzili 2:1. Wynik ustalił w 69. minucie Brazylijczyk Gabriel Jesus.

Po tym rozstrzygnięciu kolejność w tabeli się nie zmieniła - wciąż druga jest drużyna z Leicester z 39 punktami, ale "The Citizens" mają do niej już tylko jeden punkt straty.

Liderem tabeli pozostaje Liverpool, który zgromadził 49 punktów. W tej kolejce "The Reds" pauzują, ponieważ uczestniczą w klubowych mistrzostw świata w Dausze. Ich wyjazdowe spotkanie z West Ham United odbędzie się w innym terminie.

W dolnej strefie tabeli po cenne zwycięstwo sięgnęła ekipa Southampton. "Święci" pokonali na wyjeździe Aston Villę 3:1, dzięki czemu opuścili strefę spadkową, a zepchnęli do niej drużynę z Birmingham. Mają 18 punktów, a ich sobotni rywal - o trzy mniej. Bednarek rozegrał całe spotkanie w barwach gości.

"Jesteśmy wszyscy bardzo szczęśliwi. To był przeciwnik, z którym trzeba było wygrać, żeby wydostać się ze strefy spadkowej - i wygraliśmy. Ciężka pracowaliśmy nad przygotowaniami, ale przyniosło to efekty. Teraz będziemy się ścigać z kilkoma klubami, które mają o punkt więcej od nas" - powiedział austriacki trener gości Ralph Hasenhuettl.

Reklama

W innym sobotnim meczu Everton zremisował u siebie z Arsenalem Londyn 0:0. Było to pierwsze spotkanie gospodarzy po zatrudnieniu Włocha Carlo Ancelottiego, który tego dnia jeszcze na ławce trenerskiej nie zasiadł.

W niedzielę ciekawie będzie w Londynie, gdzie Tottenham Hotspur podejmie w derbach Chelsea. Trenerem gospodarzy jest Portugalczyk Jose Mourinho, który w przeszłości dwukrotnie prowadził "The Blues".