Bohaterem Mirandes był przede wszystkim Brazylijczyk Matheus Barrozo, który zdobył dwie pierwsze bramki - w 7. i 30. minucie. Na 3:0 w 85. min podwyższył Alvaro Rey. Przegrana Sevilli mogła być jeszcze wyższa, gdyby Alvaro Pena w 54. wykorzystał rzut karny. Jedynego gola dla gości strzelił w doliczonym czasie gry Nolito.

Reklama

W meczu Barcelony dwie bramki dla Katalończyków zdobył Argentyńczyk Lionel Messi. W spotkaniu z przedostatnim zespołem Primera Division gospodarze rozpoczęli strzelecki festiwal już w czwartej minucie, gdy bramkę zdobył Francuz Antoine Griezmann.

W 27. minucie podwyższył jego rodak Clement Lenglet, a po przerwie dwukrotnie trafił Messi (59. i 89. min) i raz Brazylijczyk Arthur (77.), krótko po wejściu na boisko.

To dziesiąty z rzędu awans Barcelony do ćwierćfinału Pucharu Króla.

"Duma Katalonii" jest rekordzistą pod względem liczby triumfów w tych rozgrywkach - 30. W ubiegłym roku przegrała w finale z Valencią 1:2.

W środę Real Madryt wygrał na wyjeździe z drugoligowym Realem Saragossa 4:0, natomiast trudną przeprawę miała Valencia, która dopiero po karnych wyeliminowała trzecioligową ekipę Cultural Leonesa 4-2.