Dario Benedetto wzbudził spore zainteresowanie. Gracz Olympique Marsylia na boisku pojawił się w nietypowym nakryciu głowy dla piłkarza. Argentyńczyk założył... pływacki czepek.
Benedetto jednak wcale nie chciał szokować, ani być "oryginalny". Zawodnik Olympique w meczów z Amiens już na samym początku doznał urazu głowy. Sztab medyczny ekipy z Marsylii szybko opatrzył ranę i dodatkowo zabezpieczył opatrunek pływackim czepkiem.
Dzięki tej "innowacyjnej metodzie" Argentyńczyk dokończyć mecz, który jego zespół zremisował 2:2.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|