Trzeci obecnie w tabeli RB Lipsk zagra w sobotę u siebie z Freiburgiem.

Reklama

Niemiecka Federacja Piłki Nożnej (DFB) opracowała listę zasad higienicznych i poprosiła zawodników o ograniczenie kontaktu, na przykład zalecając gratulacje łokciami zamiast przytulania.

"Piłkarze na pewno musieli coś wymyślić, ale oczywiście najpierw trzeba będzie strzelić gola rywalom, aby mieć się z czego cieszyć. Jeżeli natomiast chodzi o mnie, nie jestem kimś, kto szczególnie docenia świętowania grupowe. Z reguły celebruję sam" - powiedział 32-letni Nagelsmann, który ma zwyczaj podnoszenia pięści, gdy jego drużyna zdobywa bramkę.

Spotkania będą rozgrywane przy pustych trybunach, z zachowaniem wszelkich rygorów bezpieczeństwa.

Młody niemiecki trener zaznaczył, że musi uważać na swój język, gdy stoi przy bocznej linii, zwłaszcza na pustym obiekcie.

"Głośność na stadionie jest inna. Będę lepiej słyszany niż wcześniej. Postaram się zachowywać w sposób społecznie akceptowalny, a słowa, które zwykle wypowiadam, może trzeba mówić ciszej lub wcale" - przyznał Nagelsmann.

Ostatnie spotkanie niemieckiej ekstraklasy (zaległe) odbyło się 11 marca. Dotychczas rozegrano 25 kolejek. W tabeli prowadzi broniący tytułu Bayern Monachium. Zespół Roberta Lewandowskiego ma 55 punktów i wyprzedza o cztery wicelidera Borussię Dortmund Łukasza Piszczka, a o pięć RB Lipsk.

W czwartek Niemiecka Liga Piłkarska (DFL) podjęła kilka istotnych decyzji przed wznowieniem Bundesligi. Skorzystano m.in. z opcji wprowadzenia możliwości pięciu zmian w czasie spotkania. Zdecydowano również, że w razie konieczności mecze odbędą się na neutralnych stadionach, a sezon może być kontynuowany również w lipcu.