U sześciu piłkarzy klubu rosyjskiej ekstraklasy FK Rostów stwierdzono koronawirusa. W związku z tym cały zespół musi kwarantannę. Na mecz z FC Soczi pojechali juniorzy, bo rywale nie zgodzili się przełożyć spotkania.
Ekipa z Rostowa przegrała aż 1:10. Trudno się jednak temu dziwić skoro najstarszy gracz w składzie gości miał 19 lat. Władze klubu z Rostowa nie chcą komentować zachowania przeciwników. Zrobiły to żony piłkarzy FK.
Panie, których mężowie walczą o miejsce w tabeli dające awans do Ligi Mistrzów "pozdrowiły" rywali swoich partnerów wymownym gestem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tematy: piłka nożna
Zobacz
|