Katalończycy długo męczyli się na pustym Camp Nou z ambitnym zespołem z Kraju Basków. W 64. minucie trener Quique Setien wpuścił na boisko Rakitica, a doświadczony Chorwat - wicemistrz świata z 2018 roku - odwdzięczył się już siedem minut później.

Reklama

Na pole karne rywali wpadł Leo Messi, Rakitic przejął dość przypadkowo odbitą po jego zwodzie piłkę i nie dał szans bramkarzowi gości.

W końcówce meczu Barcelona miała kolejne okazje, prowadzenie starał się podwyższyć m.in. Messi, ale ostatecznie wynik już się nie zmienił.

"Duma Katalonii" ma obecnie 68 punktów i o trzy wyprzedza Real Madryt, który w środowy wieczór podejmie Mallorcę.

Trzecie jest Atletico Madryt (55) - stołeczny zespół pokonał na wyjeździe Levante 1:0 po samobójczym golu Bruno Gonzaleza.