Regularność, jaką wykazali chłopcy, jest tak wyjątkowa, że na tym nie poprzestaniemy. Musimy być skoncentrowani i będziemy skoncentrowani. Kiedy mówię, że się nie zatrzymamy, to nie oznacza, że wygramy wszystko, ale że chcemy poprawić nasze osiągnięcia – podkreślił Klopp.

Reklama

"The Reds" zostali mistrzami Anglii po porażce w czwartek Manchesteru City z Chelsea 1:2. Na siedem kolejek przed końcem sezonu wyprzedzają tego rywala aż o 23 punkty, co jest rekordem Premier League.

Liverpool pobił już kilka innych rekordów, a ma na widoku kolejne, np. najwięcej punktów w sezonie. Obecny rekord to 100, wywalczone przez Manchester City w sezonie 2017/18.

Do tej pory ekipa z Liverpoolu wygrała 28 z 31 meczów, dwa zremisowała i jeden przegrała, gromadząc 86 punktów. Najbliższe spotkanie rozegra w czwartek na wyjeździe właśnie z Manchesterem City. I pobicie rekordu rywali wydaje się prawdopodobne.

Nasza regularność jest skutkiem mieszanki determinacji, przywiązania do pomysłów, charakteru piłkarzy, ich postawy i osobowości. Zawsze są pokorni. I dopóki będziemy pokorni, będziemy mieć spore szanse na odniesienie kolejnych sukcesów w przyszłości – dodał Klopp.

Już w poprzednim sezonie Liverpool był bardzo blisko triumfu w Premier League, ale mimo zdobycia aż 97 punktów ostatecznie zajął drugie miejsce. Ustąpił o jeden Manchesterowi City, walka trwała do ostatniej kolejki.

W sumie jednak poprzedni rok był bardzo udany dla Liverpoolu - drużyna triumfowała w Lidze Mistrzów (teraz odpadła w 1/8 finału), zdobyła Superpuchar UEFA i klubowe mistrzostwo świata.