W piątek, w ostatniej kolejce, Dinamo pokonało NK Varażdin 2:0. W składzie stołecznej drużyny zabrakło m.in. kontuzjowanego Kądziora (dwa tygodnie temu złamał nos w meczu z Hajdukiem Split). W tabeli klub Polaka wyprzedza aż o 18 punktów NK Osijek i Lokomotivę Zagrzeb, które zmierzą się w sobotę w bezpośrednim spotkaniu.
Niedawno Kądzior przedłużył umowę z Dinamem, ale zdaniem dziennika „24sata” bardzo możliwe, że wkrótce opuści zespół ze stadionu Maksimir.
– twierdzą dziennikarze z Chorwacji.
Trener i dyrektor sportowy Zoran Mamic chce zmniejszyć kadrę i tym samym wydatki na zespół. Wśród zawodników, którzy odejdą jest m.in. Emir Dilaver. To były gracz Lecha Poznań, którego z polskiej ligi do Dinama ściągnął Nenad Bjelica. Kilka miesięcy temu Bjelica odszedł z mistrza Chorwacji, wcześniej zapewniając olbrzymią przewagę nad rywalami, a teraz jego los ma podzielić i były podopieczny. Poza tym Dinamo zgodnie ze swoją polityką co roku sprzedaje wielu zawodników – głównie jednak młodych – i zarabia na nich sporo pieniędzy. Plan na lato i jesień zakład zysk z transferów w granicach 12-15 milionów euro.
Spekuluje się, że w drużynie pozostanie np. 20-letni napastnik Sandro Kulenovic, mający za sobą grę w Legii Warszawa.
Włącznie z trzema debiutantami, którzy wystąpili przeciwko NK Varażdin, w kończącym się sezonie ligi chorwackiej w składzie Dinama pojawiło się aż 40 piłkarzy.