Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandal w Rosji. Spartak Moskwa chce wycofać się z rozgrywek

10 sierpnia 2020, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Spartak - Soczi
<p>Spartak - Soczi</p>/Youtube
Właściciel Spartaka Moskwa ma dość. Leonid Fiedun wściekł się po ostatnim meczu swojej drużyny. Ekipa ze stolicy Rosji straciła punkty przez fatalną decyzję sędziego.

Spartak do 88. minuty pojedynku z PFK Soczi prowadził 2:1. Jednak wtedy główną rolę postanowił zagrać arbiter główny spotkania. Sędzia chyba źle spojrzał w kalendarz, bo prezentów gwiazdkowych nie rozdaje się w sierpniu. Prowadzący mecz podyktował dla gości rzut karny z "kapelusza". Telewizyjne powtórki pokazują, że faulu nie było, a decyzja sędziego delikatnie mówiąc była kuriozalna. Przyjezdni "jedenastki" nie zmarnowali i spotkanie zakończyło się niezasłużonym remisem.

- grzmiał po meczu Fiedun, który twierdzi, że to nie pierwszy raz, kiedy jego zespół jest krzywdzony przez arbitrów. Właściciel Spartaka sugeruje, że przeciwko jego został zawiązany spisek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj