Roman Szyrokow zachował się, jak pospolity bandyta. Były reprezentant Rosji w trakcie jednego z meczów turnieju Moscow Celebrity Cup w brutalny sposób pobił sędziego prowadzącego spotkanie.
39-letniemu zawodnikowi nie spodobała się jedna z decyzji sędziego. Piłkarz ruszył w stronę arbitra i zaczął mu ubliżać. Nikita Danczenko nie zamierzał tolerować takiego zachowania i sięgnął po czerwoną kartkę. To jeszcze bardziej rozjuszyło Szyrokowa, który rzucił się na sędziego.
W wyniku tego ataku Danczenko trafił do szpitala. Lekarze musieli mu założyć kilka szwów. Na szczęście na tym się skończyło i arbiter mógł wrócić do domu. Natomiast Szyrokow po czasie zrozumiał, że popełnił wielki błąd. Piłkarz przeprosił za swoje zachowanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|