Bale w Anglii grał do 2013 roku w Tottenhamie Hotspur, skąd trafił do Realu. W Madrycie nie odgrywa już niemal żadnej roli i bardzo rzadko wchodzi na murawę. To mu się jednak nie podoba.

Reklama

"Czas pokaże, co dalej się stanie, ale ostateczna decyzja leży w gestii Realu" - powiedział.

Walijczyk już przed rokiem chciał opuścić "Królewskich". Wówczas kusił go chiński kierunek, ale wówczas klub z Madrytu nie pozwolił na transfer.

"W ostatniej sekundzie wszystko zostało zablokowane. To był projekt, na który bardzo się cieszyłem i nie mogłem się doczekać, ale ostatecznie do mojego wyjazdu nie doszło. Także inne moje próby odejścia z klubu kończyły się na niczym" - zaznaczył.

Spekulacje, że nie chce mu się już grać w piłkę, odrzucił. "Cały czas mam odpowiednią motywację i chcę zostać w futbolu jako piłkarz. Teraz ruch leży po stronie Realu. Mam kontrakt i muszę się do niego stosować, ale mam nadzieję, że w końcu coś się pozytywnego wydarzy" - powiedział.