Lippi dwukrotnie współpracował z drużyną narodową Chin. Po raz pierwszy od października 2016 do stycznia 2019 roku. Wrócił na stanowisko po czterech miesiącach, a po niespełna pół roku ponownie zrezygnował. Potem już nie szukał nowego pracodawcy. Teraz potwierdził, że jako szkoleniowiec przeszedł już na emeryturę, ale nie przesądził, że już na dobre odchodzi ze świata futbolu.

Reklama

"Jeśli chodzi o zawód trenera, to jest to zdecydowanie koniec. Naprawdę. Wystarczy już. Może mógłby się przydać w innej roli, zobaczymy. Nie podejmę jednak się niczego przed wiosną" - podkreślił na antenie RadioSportiva.

Reprezentację Italii także prowadził dwa razy - w latach 2004-06 i 2008-10. Największy sukces odniósł z nią 14 lat temu, gdy wraz z podopiecznymi triumfował w mundialu.

Do 2010 roku pracował wyłącznie w ojczyźnie. Łącznie osiem lat był trenerem Juventusu Turyn (1994-99 i 2001-04), z którym pięć razy wywalczył mistrzostwo Włoch, a w sezonie 1995/96 wygrał Ligę Mistrzów. Pracował także m.in. w Interze Mediolan (1999-2000). Poza Italią był trenerem jedynie w Chinach. Najpierw trafił tam jako szkoleniowiec klubu Evergrande Kanton, a potem przejął drużynę narodową.