Messi strzelił czwartego w tym sezonie ligowego gola w 73. minucie, popisując się mocnym strzałem z kilkunastu metrów. Później zdjął koszulkę, pod którą miał założoną drugą - w barwach Newell's Old Boys i z numerem 10 - swoim i Maradony.

Reklama

W tym klubie z Rosario Messi stawiał pierwsze piłkarskie kroki ponad dwie dekady temu. Z kolei w sezonie 1993/94 krótko występował tam jego legendarny rodak, uważany za jednego z najlepszych zawodników w historii futbolu.

Maradona był też piłkarzem Barcelony w latach 80. Przed pierwszym gwizdkiem w niedzielę na Camp Nou uczczono jego pamięć minutą ciszy, na trybunach pojawiła się koszulka Argentyńczyka z tamtego okresu i oryginalnym podpisem słynnego piłkarza.

"Duma Katalonii" odniosła dopiero drugie zwycięstwo w ostatnich siedmiu spotkaniach, ale jego rozmiary mogą nieco uspokoić atmosferę wokół drużyny prowadzonej przez Holendra Ronalda Koemana. Przed golem Messiego na listę strzelców wpisali się również Duńczyk Martin Braithwaite (29.), Francuz Antoine Griezmann, który popisał się efektownym wolejem (42.) oraz Brazylijczyk Philippe Coutinho (57.).

Przed pozostałymi rozstrzygnięciami tej kolejki Barcelona awansowała na siódme miejsce z dorobkiem 14 punktów po dziewięciu meczach. Liderem jest Real Sociedad, który zgromadził 23, a o godz. 21 podejmie trzecią w tabeli ekipę Villarreal - 19 pkt. Oba te zespoły mają rozegrane po 10 spotkań.

Złą wiadomością dla Barcelony jest natomiast poważnie wyglądająca kontuzja kolana Francuza Clementa Lenglet. To kolejny środkowy obrońca, który ma problemy zdrowotne, z urazami zmagają się także jego rodak Samuel Umtiti, Gerard Pique i Urugwajczyk Ronald Araujo.

Osasuna przegrała po raz trzeci w ostatnich czterech kolejkach i z 11 punktami zajmuje 15. pozycję.

W sobotę niespodziewaną porażkę poniósł Real Madryt, który uległ u siebie Alaves 1:2. "Królewscy" zdobyli tylko punkt w ostatnich trzech kolejkach. Po 10 spotkaniach mają 17 punktów i zajmują czwarte miejsce.

Wcześniej Atletico odniosło szóste ligowe zwycięstwo z rzędu. Piłkarze trenera Diego Simeone są na drugim miejscu z takim samym dorobkiem punktowym, jak prowadzący Real Sociedad, przy czym lider rozegrał o jeden mecz więcej.

Jednobramkowym zwycięstwem gości zakończyło się także spotkanie przedostatniej w tabeli Hueski z Sevillą. To zwycięstwo dało Andaluzyjczykom awans na piąte miejsce z 16 punktami, przy czym Sevilla, podobnie jak Atletico, rozegrała dotychczas tylko dziewięć spotkań.