Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewandowski bez gola, Bayern bez kompletu punktów

5 grudnia 2020, 21:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Lewandowski
<p>Robert Lewandowski</p>/PAP/EPA
Broniący tytułu i prowadzący w tabeli Bayern Monachium zremisował u siebie z wiceliderem RB Lipsk 3:3 w emocjonującym szlagierze 10. kolejki niemieckiej ekstraklasy. Robert Lewandowski rozegrał cały mecz w ekipie gospodarzy, ale w głównych rolach wystąpili inni piłkarze.

Już do przerwy w Monachium padły cztery gole. Dla Bayernu trafili 17-letni angielski zawodnik Jamal Musiala oraz doświadczony Thomas Mueller, a dla rywali - Francuz Christopher Nkunku i wypożyczony z Romy Holender Justin Kluivert.

Na początku drugiej połowy dobrze spisujący się RB Lipsk wyszedł na prowadzenie 3:2 po trafienie aktywnego Emila Forsberga. W 62. minucie Szwed opuścił jednak boisko, prawdopodobnie z powodu kontuzji, co odbiło się na postawie gości.

Bayern coraz intensywniej dążył do wyrównania i dopiął swego w 75. minucie. Swojego drugiego gola w tym meczu strzelił wówczas głową Mueller, który łącznie ma już sześć bramek i tyle samo asyst w obecnym sezonie Bundesligi.

Mimo udanego występu Mueller był samokrytyczny po meczu.

"O kilka razy za dużo straciłem piłkę. Nie wszystko było perfekcyjne. Oczywiście, nie strzela się dwóch goli w każdym spotkaniu, jestem szczęśliwy z tych akcji" - dodał.

Oprócz niego na wyróżnienie w Bayernie zasłużył Francuz Kingsley Coman, który popisał się trzema asystami.

Do końca wynik już się nie zmienił, taki rezultat raczej nie krzywdzi żadnej z drużyn.

Lewandowski nie był w sobotni wieczór zbyt widoczny, rywale skutecznie go pilnowali.

Bayern pozostał liderem z dorobkiem 23 punktów. O dwa wyprzedza ekipę z Lipska i o cztery Borussię Dortmund, która zremisowała na wyjeździe z ósmym Eintrachtem Frankfurt 1:1. Dla gospodarzy był to piąty z rzędu ligowy remis.

W ekipie BVB rezerwowym był Łukasz Piszczek. Z powodu kontuzji zabrakło kilku ważnych graczy tej drużyny, m.in. Norwega Erlinga Haalanda, który nie zagra już do końca roku.

Cztery punkty do lidera traci też Bayer Leverkusen - w niedzielę zmierzy się na wyjeździe z ostatnim w tabeli Schalke 04 Gelsenkirchen.

Na inaugurację 10. kolejki Krzysztof Piątek zdobył dwie bramki w ciągu trzech minut dla Herthy Berlin, która w piątkowym spotkaniu derbowym pokonała grający przez większość meczu w dziesiątkę Union 3:1.

Piątek grał od początku drugiej połowy, a gole - na 2:1 i 3:1 - strzelił w 74. i 77. minucie. Piłkarz reprezentacji Polski ma w tym sezonie trzy trafienia.

Hertha odniosła pierwsze zwycięstwo w roli gospodarza (łącznie trzy wygrane). Z dorobkiem 11 punktów awansowała na 11. miejsce w tabeli. Union (16 pkt) jest szósty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj