Dziennik Gazeta Prawana logo

Bednarek nie zatrzymał Manchesteru City. Kolejna porażka Arsenalu

19 grudnia 2020, 21:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kevin De Bruyne i Jan Bednarek
<p>Kevin De Bruyne i Jan Bednarek</p>/PAP/EPA
Dwa punkty w ostatnich siedmiu meczach to dorobek piłkarzy Arsenalu. W sobotę w 14. kolejce Premier League londyńczycy ulegli na wyjeździe Evertonowi 1:2. Porażki doznał też Southampton Jana Bednarka. "Święci" przegrali u siebie z Manchesterem City 0:1.

Arsenal tak słabo poprzednio prezentował się w sezonie 1975/76, który zakończył na 17. miejscu. W obecnym piłkarze trenera Mikela Artety doznali ośmiu porażek w 14 spotkaniach i zajmują 15. pozycję.

Everton objął prowadzenie w 22. minucie po samobójczym trafieniu Roba Holdinga. Goście wyrównali w 35. po bramce Iworyjczyka Nicolasa Pepe z rzutu karnego. Tuż przed przerwą natomiast jak się okazało zwycięskiego gola zdobył dla "The Toffees" Kolumbijczyk Yerry Mina.

"Stworzyliśmy dość okazji, aby przynajmniej tego meczu nie przegrać. Brakuje nam jednak szczęścia. Moi chłopcy walczą z całych sił, a obecna sytuacja jest dla nich bardzo przykra" - podkreślił Arteta.

Everton natomiast cieszył się z trzeciego z rzędu zwycięstwa i awansował na drugie miejsce w tabeli. Do prowadzącego Liverpoolu traci pięć punktów.

"Świetny występ i fantastyczny rezultat. Mieliśmy bardzo dobry początek sezonu, a potem lekki kryzys. Teraz jednak znów gramy bardzo dobrze" - powiedział trener Evertonu Carlo Ancelotti.

Liverpool kilka godzin wcześniej rozbił na wyjeździe Crystal Palace 7:0. Po dwie bramki zdobyli Roberto Firmino i Mohamed Salah. Już w trzeciej minucie prowadzenie gościom dał japoński pomocnik Takumi Minamino, który odwdzięczył się tym samym trenerowi Juergenowi Kloppowi za wystawienie go w podstawowym składzie. Pozostałe trafienia były autorstwa Jordana Hendersona i Sadio Mane.

"Myślę, że po prostu byliśmy dziś bezlitośni. Wykorzystaliśmy praktycznie każdą okazję do zdobycia bramki, co jest bardzo ważne. Mimo to zdarzały nam się słabsze momenty, nad czym musimy pracować" - skomentował Henderson.

Manchesterowi City natomiast wygraną dał gol Raheema Sterlinga z 16. minuty. Podopieczni trenera Josepa Guardioli są obecnie na szóstym miejscu. Do Liverpoolu tracą osiem punktów i mają jeden mecz zaległy.

Bednarek rozegrał całe spotkanie. Southampton spadł na piątą pozycję. "Świętych" od lidera dzieli siedem punktów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj