Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczęsny kontra Drągowski. Koszmar Juventusu w meczu polskich bramkarzy

23 grudnia 2020, 08:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Cristiano Ronaldo i Wojciech Szczęsny
<p>Cristiano Ronaldo i Wojciech Szczęsny</p>/PAP/EPA
Juventus Turyn przegrał na własnym stadionie z Fiorentiną 0:3 w 14. kolejce włoskiej ekstraklasy piłkarskiej. Bramki gospodarzy bronił Wojciech Szczęsny, a gości - Bartłomiej Drągowski. To pierwsza w tym sezonie porażka obrońców tytułu mistrzowskiego.

"" wystąpiła w najsilniejszym składzie, na czele z Portugalczykiem Cristiano Ronaldo, ale już od 18. minuty musiała grać w osłabieniu, gdy czerwoną kartką został ukarany Kolumbijczyk Juan Cuadrado. Piłkarze z Florencji prowadzili już wtedy 1:0 po golu Serba Dusana Vlahovica. W drugiej połowie padła samobójcza bramka Brazylijczyka Alexa Sandro, a wynik w 81. minucie ustalił Urugwajczyk Martin Caceres. Przy wszystkich trafieniach swój udział miał 37-letni były reprezentant Francji Franck Ribery.

"" - zatytułowała relację z meczu "La Gazzetta dello Sport", zamieszczając zdjęcie siedzącego na murawie i uśmiechającego się ironicznie Ronaldo. Portugalczyk próbował zaskoczyć Drągowskiego kilkakrotnie, m.in. z rzutu wolnego, ale albo trafiał w mur, albo w boczną siatkę, albo na posterunku był polski bramkarz.

Na domiar złego kilka godzin wcześniej Juventus stracił trzy punkty, zapisane mu na koncie za wygraną walkowerem z Napoli w 3. kolejce ekstraklasy. Włoski Komitet Olimpijski anulował karę dla klubu z Neapolu, a spotkanie ma być rozegrane 13 stycznia.

Trzy punkty w plecy

W pierwotnym terminie, 4 października, mecz nie doszedł do skutku. Napoli nie pojechało do Turynu, powołując się na polecenie lokalnego urzędu zdrowia, który nakazał piłkarzom zostać w domu po tym, jak dwóch członków drużyny uzyskało pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa. Jednym z nich był Piotr Zieliński. Napoli odwołało się od decyzji federacji do Włoskiego Komitetu Olimpijskiego, a ten przyznało mu rację.

W tabeli Juventus spadł na czwarte miejsce, natomiast Fiorentina przesunęła się z 16. na 15. pozycję. Podopieczni Cesare Prandellego przerwali serię ośmiu meczów bez zwycięstwa.

W drugim wtorkowym spotkaniu Crotone wygrało u siebie z Parmą 2:1 po dwóch bramkach Brazylijczyka Juniora Messiasa. Przy pierwszej asystował mu Arkadiusz Reca.

W środę lider AC Milan będzie podejmować Lazio Rzym, a drugi w tabeli Inter zmierzy się na wyjeździe z Veroną Pawła Dawidowicza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj