Napastnik reprezentacji Polski wszedł na boisko w 78. minucie, przy stanie 2:0, a już dwie minuty później cieszył się z gola. Po podaniu od Czecha Vladimira Daridy Piątek znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali i trafił do siatki, ustalając wynik meczu.

Reklama

Wcześniej bramki dla Herthy zdobyli Francuz Matteo Guendouzi w 36. minucie i na początku drugiej połowy Kolumbijczyk Jhon Cordoba (również asysta Daridy), który wrócił do gry po prawie dwóch miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją.

W tabeli Hertha awansowała na 12. miejsce (16 pkt), natomiast Schalke pozostaje ostatnie.

Drużyna z Gelsenkirchen, która na ligowe zwycięstwo czeka od 17 stycznia, znajduje się w fatalnej sytuacji. Zdołała dotychczas zgromadzić tylko cztery punkty i strzelić osiem goli. Licznik jej kolejnych meczów w Bundeslidze bez zwycięstwa wskazuje już 30 i jest bardzo blisko niechlubnego rekordu Tasmanii Berlin, która w sezonie 1965/66 nie wygrała 31 spotkań z rzędu.

Kilka dni temu nowym trenerem Schalke został Szwajcar Christian Gross. To czwarty szkoleniowiec ekipy z Gelsenkirchen w tym sezonie.

Najpierw zespół prowadził David Wagner, następnie (od 30 września) Manuel Baum, a ostatnio tymczasowo - w dwóch meczach, w tym jednym ligowym - doświadczony Holender Huub Stevens.

Wyjazdowe zwycięstwo 1:0 nad FC Koeln odniósł FC Augsburg, mający w kadrze dwóch Polaków. W sobotnim meczu wystąpił bramkarz Rafał Gikiewicz, a Robert Gumny był rezerwowym.

Broniący tytułu Bayern Monachium Roberta Lewandowskiego zagra w niedzielę u siebie z FSV Mainz.

Szansy awansu na pierwsze miejsce nie wykorzystał w sobotę Bayer Leverkusen, który przegrał na wyjeździe z Eintrachtem Frankfurt 1:2, ponosząc drugą porażkę z rzędu.