Jeszcze dzień wcześniej mecz w Birmingham stał pod dużym znakiem zapytania. Ośrodek treningowy Aston Villi został w czwartek zamknięty, odwołano też trening, ponieważ dziewięciu zawodników i pięciu pracowników sztabu uzyskało pozytywny wynik testu na obecność COVID-19.

Reklama

Ostatecznie spotkanie się odbyło, ale gospodarze wystawili młodzieżowy skład. Na ławce rezerwowych usiadł m.in. 16-letni polski bramkarz Oliwier Zych.

Faworyci wygrali dość wysoko, choć do 60. minuty utrzymywał się remis 1:1.

Dwie bramki dla "The Reds" zdobył Sadio Mane, a po jednej Georginio Wijnaldum i Mohamed Salah. Jedyne trafienie dla Aston Villi zaliczył 17-letni napastnik Loui Barry, dla którego był to debiut w seniorskiej drużynie swojego klubu.

W innym piątkowym meczu piłkarze Wolverhampton Wanderers pokonali Crystal Palace 1:0.

Pandemia koronawirusa pokrzyżowała plany, oprócz Aston Villi, również kilku innym uczestnikom 3. rundy.

Wiadomo na przykład, że w sobotę nie odbędzie się mecz Southampton FC Jana Bednarka z występującym na trzecim poziomie rozgrywek Shrewsbury Town, który zmaga się z koronawirusem.

Z kolei Derby County - klub Krystiana Bielika i Kamila Jóźwiaka - zapowiedziało kilka dni temu, że piłkarze pierwszego składu oraz tymczasowy trener Wayne Rooney - z powodu przebywania w izolacji po przypadkach COVID-19 w klubie - nie wezmą udziału w sobotnim meczu z szóstoligowym Chorley.

Spotkanie ma się jednak odbyć, a "Barany" wystawią prawdopodobnie drużynę złożoną głównie z zawodników młodzieżowych.

Pandemia koronawirusa doprowadziła do przełożenia w tym sezonie już czterech meczów Premier League i ponad 50 spotkań w niższych ligach w Anglii.