Dziennik Gazeta Prawana logo

Real poradził sobie bez Zidane'a. Dwa gole Benzemy i pewna wygrana z Alaves

24 stycznia 2021, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Karim Benzema
<p>Karim Benzema</p>/PAP/EPA
Piłkarze Realu Madryt pokonali na wyjeździe obchodzący setną rocznicę założenia Alaves 4:1 w 20. kolejce hiszpańskiej ekstraklasy. Dwie bramki zdobył Francuz Karim Benzema. "Królewscy" musieli sobie radzić bez zakażonego koronawirusem trenera Zinedine'a Zidane'a.

Benzema trafił do siatki w 41. i 70. minucie, dzięki czemu ma już dziesięć ligowych bramek w sezonie.

Oprócz doświadczonego francuskiego napastnika gole strzelili w sobotę Brazylijczyk Casemiro w 15. minucie oraz w doliczonym czasie pierwszej połowy Eden Hazard.

Dla Belga, który opuścił większość meczów Realu w tym sezonie z powodu kontuzji, to dopiero drugi gol w tej edycji Primera Division, a pierwszy od prawie trzech miesięcy.

Pod nieobecność Zidane'a drużynę prowadził jego asystent David Bettoni.

Real powetował sobie więc ostatnie nieudane występy, gdy przegrał w półfinale turnieju o Superpuchar Hiszpanii, a później sensacyjnie odpadł w 1/16 finału Pucharu Króla Hiszpanii (1:2 po dogrywce z trzecioligowym Alcoyano).

Radości po zwycięstwie nad Alaves nie ukrywał Benzema.

"To był dla nas wspaniały występ, który zwiększy naszą pewność siebie. Wiemy, że każdy mecz jest trudny, zawsze staramy się zagrać jak najlepiej, ale czasami jest ciężko, gdy rywale bronią się głęboko. Dzisiaj jednak gole padały i to bardzo dobrze dla nas, szczególnie po tygodniu, który mieliśmy" - przyznał Francuz.

Inne nastroje są w ekipie Deportivo Alaves. Klub został założony 23 stycznia 1921 roku, czyli w sobotę obchodził setną rocznicę. W tabeli zajmuje dopiero 17. miejsce.

Broniący tytułu Real z dorobkiem 40 punktów jest drugi w tabeli, traci cztery punkty do Atletico Madryt (dwa mecze mniej), które podejmie w niedzielę Valencię.

Na trzecie miejsce miejsce awansowała Sevilla (36) - w sobotę pokonała u siebie Cadiz 3:0 i wyprzedziła o dwa punkty Barcelonę, którą w niedzielę czeka wyjazdowy mecz z Elche.

Bohaterem Sevilli ponownie okazał się Youssef En-Nesyri. Marokańczyk zaliczył drugi w tym miesiącu hat-trick.

23-letni napastnik trafił do siatki w 35., 39. i 62. minucie, zapewniając drużynie trzecie ligowe zwycięstwo w czterech ostatnich meczach.

9 stycznia En-Nesyri zdobył trzy bramki w wygranym wówczas 3:2 spotkaniu z Realem Sociedad San Sebastian. Łącznie Marokańczyk ma już 12 goli w obecnym sezonie hiszpańskiej ekstraklasy, dzięki czemu objął prowadzenie w klasyfikacji strzelców.

"Jestem szczęśliwy z hat-tricka i tego, jak ciężko pracowała reszta zespołu. Będziemy dalej tak grać, strzelać gole i zdobywać dużo punktów. Nie zamierzamy odpuszczać" - powiedział po sobotnim meczu bohater zawodów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj